Zyski z łupków także dla samorządów

– Skoro regiony w których ma być wydobywany gaz łupkowy są narażone na ryzyko, to powinny uczestniczyć w podziale zysków z wydobycia gazu łupkowego – uważa Michał Kozak z Global Risk Analysis, Control Risks.
Zyski z łupków także dla samorządów

Ruchy antyfrackingowe (przeciwnicy szczelinowania hydraulicznego) bardzo często podnoszą problem wpływu na proces wydobycia gazu łupkowego zabiegów hydroszczelinowania.

Oskarżają oni koncerny paliwowe, że te wstrzykują pod ziemię wodę z chemikaliami o tajemniczym składzie. Ich zdaniem efektem takich procesów mogą być zanieczyszczenia wód podziemnych, oraz straty w środowisku naturalnym.

- Takie działania powodują, że zwiększa się ryzyko prac. Mogą być one bojkotowane, a nawet mogą być wprowadzane zakazy. Aby temu przeciwdziałać koncerny poszukiwawcze powinny po pierwsze szeroko informować o pracach, po drugie zadeklarować zyski dla społeczności lokalnej - uważa specjalista.

- Zdarzało się, że biznes popełnił błąd ignorując żądania. Tymczasem potrzeba dialogu z przeciwnikami i sceptykami wydobycia gazu łupkowego. Sprawiedliwym jest także to, że skoro regiony i społeczności lokalne ponoszą ryzyko, warto podzielić się z nimi ewentualnymi zyskami - dodaje Kozak.

Cały artykuł tutaj, a więcej o Kongresie tutaj.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE