51 w Bielsku-Białej pod lupą CBA

Kierownik kontraktu dotyczącego przebudowy drogi krajowej nr 52 w Bielsku Białej i dyrektor z krakowskiego oddziału firmy realizującej inwestycję są podejrzani o tzw. przestępstwo menedżerskie. Sprawę, pod nadzorem katowickiej prokuratury apelacyjnej, bada CBA.
- Podejrzewamy, że zatrzymani otrzymywali korzyści majątkowe od podwykonawcy w zamian za możliwość zwiększenia zakresu robót oraz ich przyspieszenie - poinformował w poniedziałek rzecznik CBA, Jacek Dobrzyński.

Przedstawiciele katowickiej prokuratury apelacyjnej, na polecenie której w minioną środę zatrzymano 52-letniego dyrektora oraz 36-letniego kierownika kontraktu, nie udzielają na razie bardziej szczegółowych informacji na ten temat, zasłaniając się dobrem śledztwa.

- Postępowanie trwa, nie wszystkie okoliczności tej sprawy zostały wyjaśnione - powiedział prok. Leszek Goławski z katowickiej prokuratury. Ubiegłotygodniowe zatrzymania menedżerów były pierwszymi, jakich dokonano w ramach tego postępowania. Prokurator nie powiedział, czy planowane są kolejne.

Według informacji CBA, dzięki działaniom w domach i tymczasowych biurach podejrzanych, "funkcjonariusze ujawnili korzyści majątkowe przyjęte przez obu mężczyzn". Ani prokuratura, ani CBA nie podały jednak, o jakie korzyści i o jakiej wartości chodzi.

Podejrzanym grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Prokuratura zastosowała wobec nich poręczenia majątkowe.

Według informacji na stronie internetowej projektu przebudowy odcinka drogi nr 52, prowadzonej przez Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej, realizacja inwestycji powinna zakończyć się w październiku tego roku. Przedmiotem projektu jest przebudowa drogi na odcinku ok. 1,38 km. 67,8 mln zł na ten cel pochodzi ze środków unijnych. To ponad dwie trzecie szacowanych na 114,2 mln zł kosztów całego przedsięwzięcia. Umowę z wykonawcą zadania - firmą Budimex Dromex SA - zawarto 21 sierpnia 2008 r.

Rzecznik firmy Krzysztof Kozioł poinformował, że spółka nie otrzymała dotąd z prokuratury lub CBA informacji o zatrzymaniu i postawieniu pracownikom zarzutów. Firma dowiedziała się o tym od dziennikarzy.

- Prokuratura i CBA zwróciły się do oddziału krakowskiego jedynie z prośbą o dostarczenie zakresów obowiązków dwóch pracowników oraz o wydanie kopii umów z zamawiającym i jedną z firm podwykonawczych - powiedział rzecznik. Sprawa będzie wyjaśniana. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.