Architekci wyliczają budowlane fuszerki

  • Przegląd prasy/Gazeta Krakowska
  • 11-06-2011
  • drukuj
Robotnicy ściągają starą kostkę, kładą kabel i z powrotem układają bruk na jezdni wokół płyty Rynku Głównego w Krakowie. Sęk w tym, że jest on biały i kłuje w oczy. Nie pasuje do reszty placu.
Architekci wyliczają budowlane fuszerki

Krakowscy architekci wyliczają inwestycje, w których realizacji Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu się nie sprawdził – pisze „Gazeta Krakowska”.

Domagają się także gruntownej reformy tej jednostki miejskiej. Wydaje się, że nawet sam prezydent ma dość jej wpadek. Chce stworzyć nowy Zarząd Inwestycji Miejskich, który przejmie od „starszego brata” ważniejsze zadania gminy.

Listę fuszerek ZIKiT otwiera stadion Wisły Kraków, dalej jest fontanna na Rynku Głównym, projekt dobry, ale źle wykonany, cieknący sufit podziemnego muzeum, plac Szczepański, który mimo długiego remontu, według ekspertów, nie jest zapowiadaną perłą renesansowej architektury.

Ostatnim „hitem” była regularnie wyskakująca po remoncie szyna tramwajowa na ulicy Wielickiej.

Teraz doszła sprawa płyty Rynku. Nie dość, że prace prowadzone są w sezonie, co denerwuje restauratorów i zwiedzających, to jeszcze ich wynik szpeci Stare Miasto – pisze „Gazeta Krakowska”.


 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jakie buble? Pokażcie konkretnie gdzie? KAPUSTA i głowa pusta!

???, 2011-06-12 22:46:26 odpowiedz

Może lepiej, żeby je naprawili, bo do krytykowania to każdy się garnie.

kruszynkakrak, 2011-06-12 22:40:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE