Autobus jak centrum rozrywki. To przyszłość komunikacji miejskiej

Nowoczesne pojazdy komunikacji miejskiej coraz częściej naszpikowane są najnowszą technologią. Niektóre rozwiązania można było wypróbować na targach komunikacji miejskiej w Expo Silesia w Sosnowcu.
Autobus jak centrum rozrywki. To przyszłość komunikacji miejskiej
Nowoczesne autobusy emitują znacznie mniej spalin, dają darmowe wi-fi, liczą swoich pasażerów, a do tego bacznie ich obserwują (fot. pixabay)

Tu kierowca kontroluje nie tylko drogę. Bo bezpieczna podróż to nie tylko wyjątkowo wysokie umiejętności kierowcy. -Myślę, że to dobry kierunek w transporcie publicznym, wymienianie taboru i unowocześnianie go zgodnie z oczekiwaniami pasażerów które cały czas rosną - uważa Damian Malorny, zwiedzający na targach. Aby im sprostać producenci autobusów muszą cały czas być otwarci na nowe pomysły. Uruchamiając autobus w najbliższej przyszłości uruchomiony zostanie także dostęp do sieci nie tylko połączeń komunikacyjnych. -Nie marnuje się czasu w podróży. A to robi się poprzez narzędzia które mamy, czyli smartfony przede wszystkim. Tym samym one potrzebują energii i stałego dostępu do sieci więc jest to normalny trend którego się nie uniknie - mówi Zdzisław Piekorz, firma MAN Truck & Bus Polska.

Miasta inwestują w nowoczesność

Ładowarka w autobusie i internet ma stać się normą. Nowoczesne systemy kamer i licznik pasażerów pozwolą kierowcom widzieć o wszystkim, co dzieje się zarówno w środku autobusu, ale też przed nimi.  -Ważna jest też emisja spalin, to argument interesujący potencjalnych właścicieli. Tutaj przepaść technologiczna w porównaniu z starszymi modelami jest największa. Jeden starszego typu autobus produkuje więcej spalin, niż 50 nowoczesnych na gaz - mówi Włodzimierz Rok, Zakład Komunikacji Miejskiej w Zawierciu.

To kierunek, który powoduje to, że rozwijać się będą jeszcze inne rozwiązania technologiczne, jeżeli chodzi o źródła napędów do pojazdów komunikacji miejskiej. Kolejny na liście eko-paliw jest wodór. Na całym świecie trwają prace nad opartym na nim napędzie. Na razie przegrywa on z hybrydami, czyli mieszanką gazu i prądu. Od lipca takie autobusy zasilą komunikację miejską w Tychach. -Cała procedura, to wiele miesięcy ciężkiej pracy i na etapach przygotowania do przetargu i jeszcze wcześniej na pozyskanie środków było to wiele miesięcy jeśli nawet nie lat - mówi Damian Grzelak, PKM Tychy. 

To nie tylko wygoda

Efekt, to 36 nowych autobusów wartych ponad 38 milionów złotych. Przy takich zmianach rozwijać muszą się też miejsca, gdzie pasażerowie czekają na ich przyjazd. Te najnowocześniejsze mają nie tylko zapewnić wygodę podczas oczekiwania na autobus ale i bezpieczeństwo. -Jest to wiata inteligentna wyposażona w system bezpieczeństwa między innymi guzik alarmowy oraz monitoring. W przypadku zagrożenia przez głośnik można wezwać służby ratunkowe - mówi Marek Czyżyński, Fulco System.

Takie wiaty być może pojawią się już wkrótce w miastach aglomeracji śląskiej. Dostęp do nowoczesnych technologii to potężny argument przy zachęcaniu ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej. Dla KZK GOP takim technologicznym wabikiem miała być karta ŚKUP, ale jej pojawianie wciąż się przesuwa. -Pierwotnym terminem było szesnaście miesięcy od początku 2012 roku, czyli połowa 2013. Zbliżamy się więc do dwuletniego opóźnienia - mówi Roman Urbańczyk, prezes KZK GOP. Zarząd związku opóźnienia tłumaczy tym, że są one wpisane w tak duże projekty, a dwa lata to i tak niewiele. W takim wypadku dostęp do nowoczesnej komunikacji jeszcze długo pozostanie niedostępny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE