Autostrada na podejrzanych pyłach

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 27-09-2010
  • drukuj
Śląscy policjanci i prokuratorzy sprawdzają działania urzędników, którzy nadzorowali budowę węzła w Sośnicy, oraz użycie substancji niebezpiecznych dla środowiska.
Autostrada na podejrzanych pyłach

W śledztwie dotyczącym nadużyć przy budowie największego w Europie Środkowej węzła autostradowego prokuratorzy na razie nie przedstawili nikomu zarzutów. Jednak według informatorów „Dziennika Gazety Prawnej” śledczy podejrzewają, że w sprawie mogą pojawić się podejrzenia o wręczanie łapówek. Na razie policjanci odwiedzili siedzibę jednego z podwykonawców węzła Sośnica.

Miał on dostarczać pod budowę autostrady pyły z elektrowni. To m.in. z nich jest robiona podbudowa drogi. Ale pyły powinny być wcześniej uszlachetnione, czyli wymieszane z innymi materiałami. Z informacji policji wynika, że ten warunek nie został spełniony.

Na miejscu okazało się, że firma w pośpiechu starała się zbudować instalację, w której rzekomo mieszano odpady z elektrowni z innymi substancjami. Podwykonawca nie zdążył jednak podłączyć maszyn do stałego źródła prądu.

Jeśli prokuratorzy potwierdzą podejrzenia, będzie to już druga, potężna afera związana z budową autostrad na Śląsku. W sierpniu policjanci urządzili zasadzkę na podwykonawców autostrady A1. Zatrzymali osiem osób, które w środku nocy wykopywały spod niej dolomit służący jako materiał do budowy nasypów – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE