Autostrady i koleje spóźnią się na Euro

W środę pozostanie 100 dni do rozpoczęcia piłkarskich mistrzostw Europy. Wiadomo już, że wszystkie polskie stadiony będą gotowe, gorzej z autostradami i połączeniami kolejowymi.
Autostrady i koleje spóźnią się na Euro

Pomysł, który w 2003 roku rzucił prezes Ukraińskiej Federacji Futbolu Hryhorij Surkis, szybko zyskał poparcie PZPN. Oficjalne zgłoszenie kandydatury wymagało jednak akceptacji władz obu krajów, bowiem aplikacja zawierać musi tzw. gwarancje rządowe, dotyczące zaangażowania władz w przygotowania. Wszystkie warunki zostały spełnione i po pierwszym etapie selekcji chętnych ukraińsko-polska propozycja znalazła się w 2005 roku w finałowej trójce kandydatów.

Czytaj też: Prowizoryczna A2 na Euro

Rywale byli bardzo silni i tym większa była radość licznej polskiej delegacji w Cardiff, gdy Michel Platini 18 kwietnia 2007 roku ogłosił, że Polska i Ukraina będę gospodarzami mistrzostw. W pokonanym polu pozostały Włochy oraz wspólna kandydatura Węgier i Chorwacji. Po momencie euforii pojawiły się jednak wątpliwości, a głównym pytaniem, jakie zadawali sobie Polacy było: czy damy radę?

Było ono o tyle uzasadnione, że w połowie 2007 roku Polska nie miała ani jednego stadionu spełniającego wymogi tak wielkiej imprezy, a połączenia drogowe i kolejowe pomiędzy miastami mającymi gościć mecze dalekie były od standardów europejskich. Już we wrześniu tego roku polski parlament przyjął niemal jednogłośnie ustawę o przeprowadzeniu turnieju finałowego piłkarskich mistrzostw Europy. Ten akt prawny określał między innymi warunki realizacji inwestycji niezbędnych do przeprowadzenia mistrzostw, w tym w szczególności budowy lub modernizacji stadionów.

Decyzje zapadały stosunkowo szybko i już w 2008 roku rozpoczęły się prace przy budowie stadionów, obejmujące sześć obiektów - poza Gdańskiem, Poznaniem, Warszawą i Wrocławiem - także Kraków i Chorzów. W grudniu 2008 roku ukazało się rozporządzenie Rady Ministrów określające wykaz przedsięwzięć Euro 2012 obejmujące blisko 140 pozycji. Obok budowy stadionów i infrastruktury miejskiej znalazły się w nim także przygotowania tzw. centrów pobytowych, w których zamieszkać mieli przyszli finaliści.

Zaplanowane terminy oddania stadionów do użytkowania na rok przed mistrzostwami okazały się trudne do spełnienia. Najszybciej, już 20 września 2010, zrealizowana została inwestycje w Poznaniu, gdzie rozbudowano i zmodernizowano Stadion Miejski. Rok później oddano stadiony we Wrocławiu i Gdańsku. W tym samym czasie na głównej polskiej arenie mistrzostw - Stadionie Narodowym w Warszawie - trwała walka z czasem i usterkami.

Pierwotny termin zakończenia prac, wyznaczony na 30 czerwca, przesunięty został na 30 listopada 2011. Pozwolenie na użytkowanie stadion otrzymał w połowie grudnia, ale nadal trwały prace przy płycie boiska, co spowodowało odwoływanie kolejnych imprez. Pierwszy mecz na Stadionie Narodowym odbędzie się w związku z tym 29 lutego, dokładnie na 100 dni przed pierwszym gwizdkiem Euro 2012.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE