Awantura o łódzki dworzec za 2 mld zł

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 24-05-2011
  • drukuj
Władze PKP PLK miały podjąć wczoraj decyzję w sprawie budowy podziemnej stacji w Łodzi. Poznamy ją dziś.

W grę wchodzi unieważnienie ogromnego przetargu, a to oznaczałoby stratę 1,2 mld zł unijnych dotacji. Decyzja jeszcze nie zapadła.

Pieniądze, które Bruksela obiecała dać na budowę dworca w Łodzi, to ok. 7 proc. wszystkich dostępnych na lata 2007-2013 unijnych dotacji na kolej. Powodem zawirowań wokół budowy nowego dworca Łódź Fabryczna są odwołania firm biorących udział w przetargu – informuje „Rzeczpospolita”.

Dotychczas złożonych zostało 14 protestów do zamawiającego, siedem odwołań do Krajowej Izby Odwoławczej oraz dwie skargi do sądu.

Władze PKP PLK mają do podjęcia trudną decyzję. Aby Bruksela zgodziła się dofinansować inwestycje, musi ona zostać zakończona do 2014 r. Tymczasem powtórka przetargu uniemożliwi dotrzymanie tego terminu – pisze „Rzeczpospolita”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE