Awantura o Trasę Kaszubską

  • Przegląd prasy/Polska Dziennik Bałtycki
  • 16-01-2010
  • drukuj
W osłupienie wpadli gdyńscy samorządowcy, kiedy podczas posiedzenia Komitetu Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych w Warszawie GDDKiA przedstawił im wariant Trasy Kaszubskiej (S6).

W osłupienie wpadli gdyńscy samorządowcy, kiedy podczas posiedzenia Komitetu Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych w Warszawie GDDKiA przedstawił im wariant Trasy Kaszubskiej (S6).

Władze Gdyni nie mogą zaakceptować rozwiązań zaproponowanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad koło Dąbrowy i Kaczych Buków. Uważają, że doprowadziłyby one do jeszcze większego zakorkowania tego fragmentu miasta. Ponadto część mieszkańców miałaby utrudniony dostęp do obwodnicy.

Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek rozmawia z GDDKiA o zmianie projektu, ale o kompromis trudno, bo gra się toczy się o wielkie pieniądze. Proponowane przez miasto rozwiązania kosztowałyby GDDKiA co najmniej kilkadziesiąt mln zł.

„Chcemy takich rozwiązań, aby budowa Trasy Kaszubskiej nie spowodowała nadmiernych, negatywnych skutków dla mieszkańców Gdyni. Dlatego przedstawiliśmy nasze propozycje i odbędziemy kolejne spotkania z dyrekcją” – powiedział „Dziennikowi Bałtyckiemu” prezydent Szczurek.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.