AWF sama ze swoimi kłopotami

  • Przegląd prasy/Życie Warszawy
  • 15-06-2010
  • drukuj
Budynki kampusu na Bielanach popadają w ruinę. Aby je ratować, uczelnia chce sprzedać kawałek terenu. Nie zgadza się na to stołeczny konserwator zabytków.
AWF sama ze swoimi kłopotami

Ponad 80-letni kompleks przy ul. Marymonckiej nie przeszedł nigdy gruntownego remontu. Uczelniane obiekty są w fatalnym stanie. Tynk odpada wielkimi płatami, ściany są zawilgocone, system wodociągowy przerdzewiały, a okna ledwie się trzymają – pisze „Życie Warszawy”.

Najpilniejsze prace szkoła stara się przeprowadzić we własnym zakresie. Udało jej się odnowić tzw. męski dom studencki. W przyszłym roku mają być modernizowane żeński akademik i Wydział Rehabilitacji, co będzie kosztować ponad 3 mln zł. Na remont wszystkich akademickich budynków potrzebuje 150-200 mln zł.

Jej władze wpadły na pomysł, by wziąć kredyt pod zastaw części nieruchomości. Jeden z inwestorów w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego chciał postawić tam aquapark, a uczelnia miałaby wnieść do spółki ziemię. Zyski poszłyby na remont zabytkowych budynków.

Ale na dzielenie kampusu nie zgodziła się stołeczna konserwator zabytków. Odmowę konserwatora na podział terenu władze AWF zaskarżyły do Ministerstwa Kultury, które jeszcze nie zajęło stanowiska w tej sprawie. Decyzję o tym, czy uczelnia będzie mogła wydzielić teren, podejmie generalny konserwator zabytków – podaje „Życie Warszawy”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.