Będzie specjalna strefa ekonomiczna w Szczecinie

W Szczecinie powstanie specjalna strefa ekonomiczna. W środę przedstawiciele władz miasta, regionu i związkowcy spotkali się w kancelarii premiera z szefem zespołu jego doradców ministrem Michałem Bonim.
Będzie specjalna strefa ekonomiczna w Szczecinie

"Boni jest za "Programem dla Szczecina", niezwłocznie zostanie powołana specjalna strefa ekonomiczna, jest też decyzja w sprawie budowy tzw. Węzła Tczewska" - powiedział w środę PAP prezydent Szczecina Krzystek.

"Program dla Szczecina" zakłada pomoc rządu dla miasta, które znalazło się w trudnej sytuacji po upadku stoczni. Inwestycja drogowa pod nazwą "Węzeł Tczewska" ma pozwolić na skomunikowanie terenów przewidzianych do włączenia do specjalnej strefy ekonomicznej.

W kancelarii premiera z ministrem Bonim spotkali się przedstawiciele Solidarności ze Szczecina, wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz, marszałek zachodniopomorski Władysław Husejko i prezydent Szczecina Piotr Krzystek.

Marszałek przedstawił "Raport o stanie województwa zachodniopomorskiego". Znalazł się w nim m.in. postulat ujęcia Szczecina, jako obszaru problemowego wymagającego szczególnego podejścia, w nowej Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego.

Lider zachodniopomorskiej NSZZ "Solidarność" Mieczysław Jurek powiedział PAP, że jest "umiarkowanie zadowolony ze spotkania". "Najważniejsze, że rozpoczęliśmy poważny dialog z rządem" - powiedział. Podkreślił, że jest szansa na powstanie strefy ekonomicznej i to dość szybko.

Szef stoczniowej "S" Krzysztof Fidura powiedział PAP, że program zmierza w dobrym kierunku, natomiast ma zastrzeżenia do tempa jego realizacji. Procedury trwają zbyt długo - wyjaśnił. Dodał także, że nie ma decyzji w sprawie ewentualnego finansowego wsparcia dla pozostających bez pracy stoczniowców.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów podała na swojej stronie internetowej w komunikacie po spotkaniu, że zdecydowano również o przygotowaniu w najbliższym czasie "niezbędnika" dla osób bezrobotnych obrazującego możliwe dalsze kroki celem powrotu na rynek pracy.

Napisano również, że Agencja Rozwoju Przemysłu w porozumieniu z zarządcą kompensacji przygotuje zmiany w świadectwach pracy osób zwolnionych na podstawie ustawy kompensacyjnej. "Dotyczy to szczecińskich stoczniowców, którzy w świadectwach pracy mają zapis, że zwolnienie nastąpiło +za porozumieniem stron+"- wyjaśnił Fidura. Stoczniowcom w takiej sytuacji nie przysługuje wiele udogodnień i świadczeń, które mają gwarantowane, będąc zwalnianymi tylko na mocy specustawy".

Samorządowcy chcą m.in., by rząd przygotował program dla miasta, który pomoże przeciwdziałać m.in. negatywnym skutkom upadku tamtejszej stoczni. Jednym z elementów programu - wg zarządu miasta - mogłoby być przejęcie niektórych nieruchomości na terenach postoczniowych i utworzenie na nich specjalnej strefy ekonomicznej. Program zakłada pomoc państwa w tworzeniu infrastruktury niezbędnej do rozwoju gospodarczego Szczecina oraz przygotowanie osłon socjalnych dla stoczniowców, którzy nie mogą znaleźć zatrudnienia.

To trzecie od listopada 2009 r. spotkanie lokalnych władz samorządowych ze stroną rządową w sprawie sytuacji po upadku stoczni. Kolejne zaplanowano w 24 lutego.

6 listopada 2008 r. Komisja Europejska uznała, że udzielona zakładom w Gdyni i Szczecinie przez polski rząd pomoc publiczna jest nielegalna. Zgodnie z planem uzgodnionym z KE, podzielony na części majątek stoczni został wystawiony na sprzedaż, a pracownicy zwolnieni.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.