Będzie więcej bramek na A1 w Nowej Wsi

Za półtora roku ma zostać rozbudowany Punkt Poboru Opłat na autostradzie A1 w Nowej Wsi k. Torunia. Istniejąca liczba stanowisk jest niewystarczająca i w okresie wzmożonego ruchu, zwłaszcza w wakacyjne weekendy, tworzą się długie kolejki samochodów.
W Nowej Wsi funkcjonuje ostatni punkt poboru opłat na północnym odcinku A1 o długości 152 km, który rozpoczyna się w Rusocinie k. Gdańska. Trasa zarządzana jest przez Gdańsk Transport Company (GTC).

Punkt Poboru Opłat w Nowej Wsi z trzema pasami wjazdowymi i sześcioma psami zjazdowymi został zbudowany kilka lat temu jako rozwiązanie tymczasowe i miał zostać zlikwidowany po otwarciu dalszych odcinku autostrady w kierunku Łodzi. Ostatnio okazało się, że na oddanym już do użytku odcinku Toruń - Łódź nie zostaną zbudowane bramki poboru opłat i punkt nadal będzie funkcjonował.

"Kilka miesięcy temu Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju podjęło decyzję o zmianie koncepcji poboru opłat na autostradach, bramki na zarządzanych przez GDDKiA odcinkach autostrad nie zostaną zbudowane, a Punkt Poboru Opłat w Nowej Wsi musi obsługiwać rosnące natężenie ruchu (..) W związku z tym rozpoczęto prace zmierzające do zwiększenia przepustowości Punktu Poboru Opłat w Nowej Wsi" - poinformowała w poniedziałek rzeczniczka GTC Anna Kordecka.

GTC planuje rozbudować podtoruński punkt o jedną bramkę wjazdową i dwie bramki wyjazdowe dodatkowo. Rozpoczęto już prace projektowe i rozmowy w sprawie wykupu gruntów pod przyszłą inwestycję. Całość ma być gotowa na koniec 2015 r.

Ruch na A1 znacznie zwiększył się po oddaniu do użytku 30 kwietnia brakującego 19-kilometrowego fragmentu Włocławek - Kowal (woj. kujawsko-pomorskie). W dniach zwiększonego ruchu na północnym odcinku autostrady tworzą się korki na początku trasy w Rusocinie i Nowej Wsi, a kierowcy muszą czekać nawet godzinę.

Według GTC inkasent w punkcie poboru opłat w ciągu godziny jest w stanie obsłużyć średnio 160 pojazdów, a rekordzista obsłużył 200 pojazdów (średnio 18 sekund na transakcję). W godzinach szczytowych otwarte są wszystkie bramki, a na każdej zamianie są dodatkowi inkasenci, którzy zastępują korzystających z przerw.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.