Białystok: Będzie ugoda z wykonawcą miejskiego stadionu?

Na najbliższy piątek (23 czerwca) została zwołana nadzwyczajna sesja Rady Miasta Białystok, dotycząca sporu sądowego samorządu z pierwszym wykonawcą miejskiego stadionu. O sesję wnioskował prezydent; chce by radni zajęli stanowisko w sprawie ewentualnej ugody.
Białystok: Będzie ugoda z wykonawcą miejskiego stadionu?
Półtora roku temu Sąd Apelacyjny w Białymstoku, prawomocnym wyrokiem, przyznał miastu ponad 100 mln zł odszkodowania z odsetkami. Pozwane konsorcjum złożyło kasację do Sądu Najwyższego. (fot. pixabay)

Jak poinformowało biuro Rady Miasta, w programie sesji jest tylko jeden punkt merytoryczny: informacja w sprawie stanu postępowania prawnego między miastem a polsko-francuskim konsorcjum Eiffage oraz podjęcie stanowiska w przedmiocie zawarcia ugody sądowej.

Półtora roku temu Sąd Apelacyjny w Białymstoku, prawomocnym wyrokiem, przyznał miastu ponad 100 mln zł odszkodowania z odsetkami. Pozwane konsorcjum złożyło kasację do Sądu Najwyższego.

W listopadzie 2016 roku Sąd Najwyższy przyjął ją do rozpoznania; miał się tym zająć w styczniu, ale - na zgodny wniosek obu stron - zawiesił postępowanie kasacyjne bezterminowo.

Choć we wniosku była mowa o trzymiesięcznym zawieszeniu, sprawa nie wróciła na wokandę do dziś. Jak wynika z informacji z magistratu, konsorcjum spółek Eiffage złożyło propozycję ugody.

Na jej podstawie zdecydowane jest zapłacić miastu Białystok 80 mln zł (czyli ok. 40 mln zł mniej, niż wynikałoby to z wyroku sądu II instancji), w terminie do końca października 2018 roku.

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski chciał, by radni zapoznali się ze sprawą na sesji w miniony poniedziałek. Głosami radnych PiS, którzy mają samodzielną większość i są w opozycji do prezydenta, temat do porządku obrad jednak nie trafił.

Argumentowano, iż radni mają za mało informacji na ten temat i oczekują na pisemne odpowiedzi na interpelacje.

Po tej decyzji prezydent zgłosił wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej. W wypowiedziach dla mediów zapowiedział, że jeśli radni nie wypowiedzą się w tej sprawie, odrzuci propozycję ugody i zda się na wyrok sądowy.

Trwający od kilku lat proces cywilny związany jest z tym, że w połowie 2011 r. miasto wypowiedziało - z powodu opóźnienia - umowę pierwszemu wykonawcy stadionu. Ostatecznie obiekt dokończony został przez innego wykonawcę; od blisko trzech lat jest on już w całości użytkowany. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE