Białystok: Dworzec PKS do wyburzenia. Co w zamian?

Cztery firmy są zainteresowane przebudową terenu, na którym znajduje się dworzec PKS w Białymstoku. Stary dworzec ma zostać zburzony, a w jego miejsce powstaną centra: biurowo-handlowe i przesiadkowe.
Białystok: Dworzec PKS do wyburzenia. Co w zamian?
Na temat nowego dworca PKS odbyła się 5 października konferencja prasowa (fot.wrotapodlasia.pl)

Władze województwa podlaskiego chcą, by inwestor za swoje pieniądze zburzył stary, zaniedbany, pochodzący z początku lat 70-tych XX w. dworzec i zbudował nowy, być może w innym miejscu nieruchomości.

Centrum handlowe i przesiadkowe

 Jest pomysł, by powstało nowe centrum handlowe (choć ma to nie być galeria handlowa), mają się tam mieścić też biura. Chodzi o stworzenie nowoczesnego centrum przesiadkowego, które uporządkuje komunikację w tej części miasta, z którego mają także korzystać inni przewoźnicy. Obiekt ma być nowoczesny. Powstanie również nowa stacja obsługi pojazdów na potrzeby PKS, myjnia, nowe zaplecze techniczne.

Wszystko ma się odbyć we współpracy z miastem Białystok, które również ma plany przebudowy układu komunikacyjnego w okolicy dworca.

"To jest nowatorskie rozwiązanie" - mówił marszałek Mieczysław Baszko i wyjaśnił, że inwestor, którego oferta zostanie uznana za najkorzystniejszą, zburzy stary dworzec oraz wybuduje regionalne centrum przesiadkowe i obiekty biurowo-handlowe.

"Później dworzec zostanie przekazany za darmo spółce PKS. Inwestor ma także przekazać "pieniądze w gotówce" PKS, inwestor przejmie centrum handlowe. "Jest potrzeba, żeby to miejsce, dworzec PKS w Białymstoku zmienił wizerunek" - mówił na konferencji prasowej marszałek.

Baszko powiedział, że w ciągu dwóch tygodni powinna być przedstawiona koncepcja i wizualizacja miejsca i podpisany list intencyjny - porozumienie z wybranym inwestorem w tej sprawie. Pomysł zostanie poddany konsultacjom społecznym. Inwestycja miałaby być zrealizowana w ciągu 20 miesięcy.

Wcześniej chętnych na nieruchomości PKS nie było

Wcześniej, kilkakrotnie spółka PKS Białystok chciała sprzedać tereny, gdzie znajduje się obecny dworzec, ale nie było chętnych. Firma wystawiała również w przetargach na sprzedaż inne nieruchomości. Ostatnio udało się sprzedać działki przy ul. Fabrycznej( za prawie 15 mln zł). W najbliższych dniach ma być podpisywana umowa przedwstępna sprzedaży tych terenów z developerem, który w sąsiedztwie kończy budowę galerii handlowej.

Marszałek Baszko poinformował, że pieniądze ze sprzedaży nieruchomości przy Fabrycznej zostaną przeznaczone m.in. na zakup nowych autobusów (w listopadzie ma być rozstrzygany przetarg na zakup 45 pojazdów), które mają być kupione jeszcze w 2015 r.

Prezes PKS Białystok Cezary Sieradzki powiedział, że po sprzedaży terenów przy Fabrycznej, sytuacja firmy poprawiała się, cały czas są "optymalizowane koszty", nie będzie zwolnień pracowników.

Powiedział, że za wcześnie jeszcze mówił o skali, kosztach planowanej inwestycji w nowy dworzec PKS, bo określą to propozycje inwestorów. Zaznaczył, że ważne jest to, że po zmianach, po rozbudowie nowy dworzec wraz z infrastrukturą będzie należał do PKS. "Natomiast środki, które uzyskamy od inwestora, inwestor zainwestuje w budowę centrum usługowo-handlowego" - dodał Sieradzki.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.