Bieruń zyskał drogę do terenów inwestycyjnych

Kosztem ok. 16 mln zł samorząd Bierunia (Śląskie) zbudował niespełna dwukilometrową drogę do położonych w tym mieście terenów Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE). Na inwestorów czeka tam jeszcze ok. 27 ha uzbrojonych gruntów.
Bieruń zyskał drogę do terenów inwestycyjnych

"Nawet mała, wąska droga, która prowadzi do tego, żeby tworzyć miejsca pracy, jest bardzo, bardzo cenna" - powiedziała podczas poniedziałkowego otwarcia nowej drogi wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska.

Wicepremier przypomniała, że jeszcze dwa lata temu w miejscu, gdzie powstała droga, a pierwszy w bieruńskiej części inwestor buduje nową halę, były tylko pola. Determinacja lokalnych władz sprawiła, że udało się stworzyć przyjazną dla inwestorów infrastrukturę oraz pozyskać pierwsze nowe przedsięwzięcie.

Tereny w Bieruniu włączono do katowickiej SSE (jako część podstrefy tyskiej) już w 2005 roku, ale przez dłuższy czas nie było inwestorów chętnych do ulokowania tam swoich przedsięwzięć. Przez cztery lata Agencja Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa przygotowywała te tereny do sprzedaży, a kiedy było to już możliwe, Bieruń został dotknięty powodzią. Zorganizowano cztery przetargi dla potencjalnych inwestorów, ale wciąż nie było zainteresowanych.

W 2011 r. władze Bierunia wzmogły starania o ściągnięcie do miasta nowych inwestorów. Po niespełna roku firma Millenium Logistic Parks (MLP) kupiła 11 z 38,5 hektarów ziemi w bieruńskiej strefie ekonomicznej. Obecnie buduje tam hale produkcyjno-usługowe o łącznej powierzchni 58 tys. m kw. Spółka MLP Bieruń jest częścią grupy MLP, która prowadzi działalność deweloperską i jest właścicielem zlokalizowanych w różnych rejonach Polski dużych parków przemysłowo-logistycznych.

13,3 mln zł na budowę drogi do bieruńskiej strefy pochodziło ze środków unijnych, kolejne 3 mln zł to wartość gruntów przekazanych na potrzeby inwestycji przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Tereny inwestycyjne Bierunia położone są przy ulicy Turyńskiej, w pobliżu tyskiej fabryki samochodów Fiata. Oprócz drogi powstały chodniki i ścieżka rowerowa, zatoki i przystanki autobusowe, zjazdy, oświetlenie, kanalizacja deszczowa oraz linia zasilająca. Przebudowano sieć energetyczną i gazową.

Prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Piotr Wojaczek poinformował, że terenami w Bieruniu interesują się już kolejni inwestorzy. Przypomniał, że w związku ze zmianą zasad dotyczących udzielania pomocy publicznej, inwestorzy, którzy zainwestują w KSSE do połowy przyszłego roku, będą mogli liczyć na ulgi podatkowe do 40 proc. wartości inwestycji, a później 25 proc.

Wicepremier Bieńkowska oceniła, że bez unijnych środków inwestycje takie jak bieruńska droga z pewnością również byłyby zrealizowane, ale znacznie później. Przypomniała, że w ciągu najbliższych siedmiu lat Polska ma otrzymać ze środków unijnych 82 mld euro (to kwota po niedawnej waloryzacji), co oznacza - po dołożeniu środków krajowych - realizację przedsięwzięć o łącznej wartości co najmniej 140-150 mld euro.

"Nie można mówić, że my połykamy pieniądze unijne; my je inwestujemy, dokładając drugie tyle z własnych środków. A jednym z najważniejszych parametrów wykorzystania tych środków są tworzone dzięki nim nowe miejsca pracy" - powiedziała minister infrastruktury i rozwoju.

Wicepremier dodała, że w nowej unijnej perspektywie finansowej największy skok w zakresie wielkości dostępnych środków odczują przedsiębiorcy, dla których przeznaczono około dwukrotnie więcej pieniędzy niż w kończącym się okresie programowania. Część tych środków będzie dostępna w regionalnych programach operacyjnych. Największy z nich - program woj. śląskiego - jest wart ok. 3,1 mld euro.

"Nawet te środki, które zostaną skierowane do wyższych uczelni, trafią tam przez przedsiębiorców, na których potrzeby uczelnie będą realizować projekty" - wyjaśniła Bieńkowska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.