Biznes lotniczy w Polsce – niebo i ziemia

  • wnp.pl (off)
  • 17-05-2011
  • drukuj
Porty lotnicze w Polsce są skazane na sukces, ale to nie zwalnia ich od umiejętnego szukania swojego miejsca na dynamicznym rynku przewozów lotniczych.
Biznes lotniczy w Polsce – niebo i ziemia

To najogólniejsza konkluzja sesji „Porty lotnicze” zorganizowanej w ramach III Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Aktualne relacje, wywiady i inne informacje związane z III Europejskim Kongresem Gospodarczym można znaleźć także na stronie www. imprezy, pod adresem eec2011.eu.

Tematyka sesji objęła zarówno tematykę rynku, jego uwarunkowań, relacji gospodarzy lotnisk z przewoźnikami, jak i kwestie budowy nowych portów i rozbudowy infrastruktury lotniskowej.

Zdaniem Michała Marca, dyrektora P. P. Porty Lotnicze, branża lotnicza przeżywa proces szybkiego różnicowania i specjalizacji, co wymaga także dostosowania od portów.

– W budowę portu w Modlinie zaangażowaliśmy się właśnie ze względu na popyt na usługi przewoźników low cost. Są pieniądze, trwają prace, wszystko jest na dobrej drodze – informował Marzec.

– Na dłuższą metę nie da się łączyć w jednym terminalu obsługi linii tradycyjnych i lowcostowych. – Tak zwane tanie linie chcą być tanio obsłużone, a porty mają obowiązki związane przede wszystkim z bezpieczeństwem – dodał Jan Pamuła, prezes zarządu portu Kraków-Balice.

– To obszar konfliktu, ale wiemy, że im więcej w porcie przewoźników, tym lepiej dla klienta. – Tradycyjny przewoźnik nie może konkurować z low-costami – zastrzegł Marcin Piróg, prezes PLL LOT. – Nasza szansa to połączenia i usługi dodatkowe.

Piróg poinformował o zamiarze tworzenia w Warszawie hubu lotniczego (węzła tranzytowego) przez LOT i Porty Lotnicze. Ta informacja – jak komentowano na sali – jest korzystna także dla portów regionalnych.

Dla Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach bazowym przewoźnikiem jest niskokosztowy WizzAir uzupełniający lukę między liniami tradycyjnymi a czarterami.

– To klient decyduje, gdzie się lata – stwierdził Artur Tomasik, prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego gospodarującego w Pyrzowicach. – Stawiamy też na usługi dla przewoźników, m.in. bazowanie samolotów. Cargo to wciąż potencjał do wykorzystania.

Mówiąc o specjalizacji Tomasik przywołał ideę „duoportu” Katowice-Kraków. Spojrzenie uwzględniające synergię między tradycyjnie konkurującym blisko położonymi portami uznano za jedno z ciekawszych wydarzeń sesji.

– Nie ma jednego klucza do sukcesu – zastrzegł Mariusz Wiatrowski, prezes zarządu portu Poznań-Ławica. – Rynek jest otwarty, konkurencja Berlina oczywista, a trzeba pamiętać, że nie odrobiliśmy jeszcze strat z roku 2008. Ważne, by dobrze ten rynek odczytać. My budujemy strefę komercyjną ze sklepami i usługami, by generować dochody pozalotnicze.

– W rozwoju komunikacji lotniczej każdy kraj szuka własnej drogi – uważa Zbigniew Sałek, przewodniczący rady nadzorczej Poznań-Ławica. – Środki unijne na rozwój infrastruktury oraz perspektywa Euro 2012 napędzają naszą koniunkturę, a my z tego korzystamy.

– Sukces portów regionalnych bierze się z tego, że im mniej w tym biznesie państwa, tym lepiej – ocenił wiceminister infrastruktury, Tadeusz Jarmuziewicz.

– W każdym porcie regionalnym trwają inwestycje. Za dwa-trzy lata to będzie inny kraj. W roku 2012 rozpoczną się operacje na dwóch nowych lotniskach. – Polacy kochają latać – uważa Jarosław Błaszczak z Ernst&Young.

– A Polska jest postrzegana jako obszar o dużym i perspektywicznym popycie. Polski rynek oceniany jako suma dochodów portów lotniczych wart jest 1,5 mld zł. Zachowanie banków potwierdza, że inwestycje w porty lotnicze są pewne i opłacalne. Pewnym zagrożeniem są, paradoksalnie, ambicje samorządów lokalnych i regionalnych, inwestujących w lotniska „na zamowienie społeczne”, a nie zawsze na chłodno kalkulując biznesowe szanse powodzenia i koszty utrzymania portu.

Prezes Pamuła radził, by rozmawiać z samorządowcami i uświadamiać im wszelkie uwarunkowania lotniczego biznesu. Możliwe, że część lotnisk w mniejszych ośrodkach przy konkurencji portów regionalnych wyspecjalizuje się np. w sektorze general aviation (komunikacja biznesowa, awionetki).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE