Blokowali ruch, bo chcą obwodnicy

Kolumna kilkudziesięciu aut przejechała wolno ulicami Tucholi, blokując ruch, by zwrócić uwagę urzędników na konieczność budowy obwodnicy.
Blokowali ruch, bo chcą obwodnicy
Droga nie może powstać, bo samorządy nie mają pieniędzy.

Zdaniem Stanisława Weltera, przewodniczącego stowarzyszenia "SOS dla Tucholi", które organizowało protest, wzmożony ruch w Tucholi powoduje m.in. groźne dla zdrowia zatrucie atmosfery. - W pasie największej ich emisji znajduje się sześć szkół i jedno przedszkole, do których uczęszcza ponad trzy tysiące dzieci. A zagrożenia dla mienia to pękające mury oraz stropy wskutek ciągłego drgania budynków - powiedział Welter.

Czytaj też: Blokada drogi w Przysusze

Jak przypominają działacze stowarzyszenia, przez niewielką Tucholę przejeżdża dziennie od 17 do 22 tys. pojazdów. Przy czym tylko co czwarte auto należy do mieszkańców miasta.

Uczestnicy piątkowego protestu podkreślali, że zdają sobie sprawę, że samodzielna budowa dziesięciokilometrowej obwodnicy jest ponad siły 14-tysięcznego miasta. - Apelujemy o podjęcie szybkich i skutecznych działań w celu wytyczenia korytarza dla obwodnicy Tucholi i uzyskania pozwoleń - dodał Welter.

Protestujący chcieli także, by projektowana droga ominęła nie tylko centrum Tucholi, ale także Osiedle Rudzki Most, gdzie mieszka już ponad dwa tysiące osób, a domów stale przybywa. Takie rozwiązanie wymagałoby jednak poprowadzenia fragmentu drogi przez obszar chroniony przyrodniczo. Jak podkreśla Tadeusz Kowalski, burmistrz Tucholi, takie rozwiązanie jest obecnie nierealne, bo na wytyczenie drogi przez obszar chroniony nie ma zgody Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy.

Mimo kilkuletnich przygotowań, budowa obwodnicy nie może ruszyć głównie z powodu kłopotów z finansowaniem inwestycji. W ubiegłym roku marszałek województwa kujawsko-pomorskiego proponował, aby gmina Tuchola wraz z powiatem dołożyły się do budowy obwodnicy.

Każdy z samorządów miałby dać po 12,5 mln zł, czyli w sumie połowę szacowanych kosztów, a pozostałą część - 25 mln zł - miało sfinansować województwo kujawsko-pomorskie. Na takie warunki żadne z samorządów nie chciało się zgodzić z powodu braku funduszy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.