Budowa aquaparku utknęła, teren trzeba zabezpieczyć

Słupsk szuka firm, które wykonają na wstrzymanej budowie aquaparku prace zabezpieczające tę inwestycję przed dalszą degradacją. Rzecznik ratusza Dawid Zielkowski powiedział, że wykonany ma być dach i elewacja obiektu oraz dokończone drogi wokół budynku.

Rzecznik zaznaczył, że prace te nie doprowadzą do uruchomienia parku wodnego, a jedynie zabezpieczą obiekt przed niszczeniem. Wykonawcy robót mają być wyłonieni w dwóch przetargach. Termin składania ofert ustalono na 14 maja br. Czas realizacji prac określono na 6 miesięcy.

Nie wiadomo, na ile ratusz szacuje wartość robot zabezpieczających w zbudowanym w 70 procentach aquaparku. Wiceprezydent miasta Andrzej Kaczmarczyk pytany o to w środę przez radnych na sesji powiedział, że ze względu na ogłoszone przetargi nie może udzielić takiej informacji. Dodał, że jak wszystkim wiadomo, miasto ma dyspozycji na aquapark ok. 16 mln zł.

Na razie nie wiadomo, co się będzie działo z inwestycją po wykonaniu prac zabezpieczających.

Budowa aquaparku rozpoczęła się w maju 2011 r. Obiekt miał kosztować 57,7 mln zł i powstać do czerwca 2012 r. Miasto otrzymało na inwestycję 19,2 mln zł unijnej dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego. Wykorzystano z niej 2,9 mln zł.

W styczniu 2013 r. budowę wstrzymano. Ratusz zerwał umowę z wykonawcą z powodu opóźnień. Budowlańcom naliczono kary umowne w wysokości 31,2 mln zł, z czego dotychczas wyegzekwowano 6,4 mln zł. Pozostałą część, tj. 24,8 mln zł, miasto chce odzyskać od wykonawcy w postępowaniu przed Sądem Arbitrażowym przy Krajowej Izbie Gospodarczej. Wykonawca odpowiedział na to kontrpozwem, domagając się 24,6 mln zł za dodatkowe roboty. Sprawa jest w toku.

Na dokończenie wykonanego w 70 proc. aquaparku ogłoszono później dwa przetargi, które unieważniono z powodu braku możliwości spełnienia finansowych żądań oferentów.

Od grudnia ub.r. do kwietnia br. władze Słupska bezowocnie zabiegały w radzie miasta o wyasygnowanie dodatkowych 17,4 mln zł na dokończenie aquaparku. Sprawa stawała na ośmiu sesjach. Za każdym razem głosami PO i PiS i Klubu Nowy Słupsk rada odrzucała wnioski prezydenta, uznając jego propozycje za ryzykowne dla finansów miasta i bez gwarancji, że inwestycja zamknie się w deklarowanej przez niego kwocie 76,6 mln zł.

Wobec takiej sytuacji 17 kwietnia br. Zarząd Województwa Pomorskiego wypowiedział Słupskowi umowę o unijnym dofinansowaniu inwestycji z powodu "zaprzestania realizacji projektu lub realizacji w sposób niezgodny z umową". Wypowiedzenie skutkuje tym, że w drugiej połowie maja br. miasto powinno zwrócić marszałkowi z odsetkami 2,09 mln zł, a Pomorska Agencja Rozwoju Regionalnego SA w Słupsku - 840 tys. zł.

Ta druga kwota unijnego wsparcia została wydana na powiązany z budową aquaparku projekt utworzenia Parku Kulturowego "Klasztorne Stawy". Park powstał, ale Zarząd Województwa Pomorskiego uznał, że skoro był to projekt uzupełniający budowę parku wodnego, to trudno uznać, iż "samodzielnie realizuje on cele i przesłanki poddziałania, działania i osi priorytetowej, w ramach której uzyskał dofinansowanie".

Unijne wsparcie na budowę aquaparku przyznano Słupskowi i PARR z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2007-2013.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.