Budowa CPL? I tak należy myśleć o duoporcie Warszawa i Modlin

  • Bartosz Dyląg
  • 22-03-2017
  • drukuj
Decyzja o budowie Centralnego Portu Lotniczego powinna być oparta o strategię PLL LOT. Należy i tak myśleć o powstaniu i rozwoju tzw. duoportu (Warszawa Chopina i Warszawa Modlin) – uważa Mariusz Wiatrowski, prezes Portu Lotniczego Poznań-Ławica, wiceprezes Związku Regionalnych Portów Lotniczych.
Budowa CPL? I tak należy myśleć o duoporcie Warszawa i Modlin
Decyzja o budowie Centralnego Portu Lotniczego powinna być oparta o strategię PLL LOT. Fot. lotnisko-chopina.pl

We wtorek (14 marca) Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów zdecydował o przygotowaniu kierunkowej uchwały w sprawie budowy Centralnego Portu Lotniczego (CPL), w celu przedłożenia jej Radzie Ministrów. Zdaniem premier Beaty Szydło, CPL to ważny projekt cywilizacyjny, pokazujący, że Polska to dynamicznie rozwijające się państwo

Pytany o lokalizację centralnego lotniska, minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk powiedział w TVP1, że jego zdaniem lotnisko powinno być zlokalizowane między Łodzią a Warszawą.

Według analiz, na które powoływał się wicepremier Mateusz Morawiecki, między Warszawą a Łodzią powinno być duże lotnisko międzynarodowe, które "ma szanse być wielkim hubem międzynarodowym".

Czytaj też: Warszawskie Lotnisko Chopina obsłużyło najwięcej pasażerów

– Jeżeli mówimy o geograficznie dobrym dostępie do szlaków kolejowych, z ewentualną ich częściową przebudową, do autostrady A2 i autostrady A1, to między Łodzią a Warszawą; dzisiaj tyle można powiedzieć – powiedział minister Adamczyk.

W jego opinii CPL powinien być dobrze skomunikowany z głównymi trasami drogowymi i być łatwo dostępny „dzięki sprawnej komunikacji kolejowej dla wszystkich warszawiaków”.

W ocenie Adamczyka budowa CPL potrwa około 10 lat.

Budowę CPL oprzeć o strategię PLL LOT

Mariusz Wiatrowski, prezes Portu Lotniczego Poznań-Ławica, wiceprezes Związku Regionalnych Portów Lotniczych, zakłada, że ewentualna budowa Centralnego Portu Lotniczego będzie poprzedzona i poparta wnikliwymi analizami, a samo lotnisko będzie HUB-em, zasilanym również przez porty regionalne, co przyczyni się do ich dalszego rozwoju.

– Co najważniejsze – decyzja ta powinna być oparta o strategię PLL LOT, gdyż lotnisko centralne buduje się przede wszystkim dla przewoźnika narodowego.

W opinii Wiatrowskiego, nawet jeśli spełniłby się najbardziej optymistyczny scenariusz i lotnisko powstałoby za 12-15 lat, to i tak do tego czasu możliwości Lotniska Chopina się wyczerpią.

– Dlatego właśnie gdyby nowe lotnisko centralne powstało w zupełnie nowej lokalizacji (tzw. greenfield), to należy i tak myśleć o powstaniu i rozwoju tzw. duoportu (Warszawa Chopina i Warszawa Modlin), żeby móc obsłużyć prognozowany ruch pasażerski – podkreśla Mariusz Wiatrowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE