Budowa II linii metra: Na Woli odkryto szczątki ludzkie

• Podczas budowy II linii metra na warszawskiej Woli odnaleziono szczątki ludzkie - poinformował prezes Metra Warszawskiego Jerzy Lejk.
• Obecnie zajmują się nimi archeolodzy. Szczątki odnaleziono 29 listopada w okolicach skrzyżowania ul. Górczewskiej i Syreny.
Budowa II linii metra: Na Woli odkryto szczątki ludzkie
fot.pixabay

"Budowa zachodniego odcinka II linii metra jest w toku. 29 listopada podczas robót teletechnicznych w miejscu, gdzie powstanie przyszła stacja o roboczej nazwie +Młynów+, w rejonie skrzyżowania ul. Górczewskiej i Syreny zostały odnalezione szczątki ludzkie. O tym fakcie kierownik budowy zawiadomił stosowne instytucje. W pierwszym rzędzie Państwowe Muzeum Archeologiczne, które dla budowy metra tak odcinka wschodniego, jak i zachodniego pełni nadzór archeologiczny. Bezpośrednio po zgłoszeniu, w ciągu niespełna godziny pojawił się nadzór archeologiczny i podjął wszystkie działania, które są niezbędne w takiej sytuacji" - mówił podczas konferencji prasowej prezes Metra Warszawskiego Jerzy Lejk.

Jak podkreślił zastępca dyrektora Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie Wojciech Borkowski, elementy odnalezionych szczątków m.in. czaszka, fragmenty żeber i kości długich prawdopodobnie umożliwią archeologom identyfikację płci.

"Być może pozwolą także ustalić przyczynę śmierci. Te analizy antropologiczne i paleopatologiczne są w tej chwili w trakcie. Szkielet jest dosłownie cztery dni w naszych rękach i będziemy go badali. Poinformujemy państwa o wynikach" - zaakcentował.

Zaznaczył, że zespół archeologów związanych z budową metra został specjalnie dobrany, a poszczególnymi odcinkami opiekują się osoby mieszkające na tym terenie i doskonale znające jego historię.

"Także cała moja rodzina jest związana z Wolą, dlatego mam do tego stosunek emocjonalny. Zespół do eksploracji musi zawierać także antropologa. Szczątki ludzkie odnaleziono w jamie mającej charakter owalny, która w części została zniszczona prawdopodobnie podczas jakichś wcześniejszych prac. Jeśli uda nam się pobrać DNA być może uda się je zidentyfikować dzięki Polskiej Bazie Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów" - powiedział Borkowski.

Prezes Metra Warszawskiego dodał, że wykonując funkcję inwestora zastępczego nawiązali współpracę z Muzeum Powstania Warszawskiego.

"W myśl tego porozumienia dostarcza ono nam także informacji wstępnych o charakterze historycznym mówiących co w danym miejscu mogło się dziać, by kierownictwa budów zwracały szczególną uwagę podczas prac. Jesteśmy także z Muzeum Powstania Warszawskiego i Muzeum Archeologicznym umówieni na aktywność o charakterze edukacyjnym, by przedstawić historię tych szczątków. Te wszelkiego typu znaleziska będą też opracowywane przez Muzeum Powstania Warszawskiego, by starać się je powiązać z wydarzeniami o charakterze militarnym, które miały miejsce na tym obszarze" - zaznaczył.

Przypomniał, że nie jest to pierwsze znalezisko, które miało miejsce przy obecnym etapie budowy metra. "Pierwsze były po stronie wschodniej, ale miały charakter materialny. Były to cząstki różnego rodzaju naczyń, narzędzi, ale budowa metra pozwoliła także na odsłonięcie jednego z najstarszych siedlisk ludzkich po prawej stronie Warszawy" - powiedział Lejk.

Archeolog Michał Paczkowski, koordynator prac archeologicznych na wschodnio-północnym odcinku metra podkreślił, że podczas prac spodziewali się głównie reliktów związanych z rozwojem tego terenu.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE