Budujemy stadiony i filharmonie

  • Przegląd prasy/PAP/Metro
  • 19-05-2011
  • drukuj
Cała Polska dopinguje budowniczych nowych dróg, lotnisk i stadionów na Euro. W cieniu tych głośnych inwestycji samorządy budują lub planują wzniesienie 10 filharmonii.
Budujemy stadiony i filharmonie

Jedną z nich otwarto właśnie z pompą w Gorzowie Wlkp. – oznajmia „Metro”. Choć władze tego miasta musiały się zadłużyć i brakuje im teraz np. na modernizację tramwajów, są dumne z własnej filharmonii oraz zespołu.

Czytaj też: Otwarcie filharmonii za 130 mln zł

Zdaniem włodarzy, mieszkańcy czekali na taki obiekt, aby nie musieć jeździć na koncerty do Poznania czy Berlina. Obecnie w Polsce są 27 filharmonie. Wielu z nich miasta stawiają nowe siedziby.

Za rok we Wrocławiu ma być gotowe Narodowe Forum Muzyki z salą na 1 800 miejsc za 300 mln zł oraz futurystyczna opera i filharmonia podlaska w Białymstoku za ponad 200 mln zł. W Olsztynie był już pierwszy koncert.

Nowy obiekt powstaje w Kielcach, a kolejne planują Koszalin, Szczecin i Kraków. O salach koncertowych myśli też 60-tysięczna Łomża, czy ok. 50-tysięczne Wejherowo, które buduje Filharmonię Kaszubską.

Wybudować obiekt to jedno, a utrzymać placówki, zapewniając im zespół i repertuar na wysokim poziomie, to drugie. Kraków na swoją filharmonię wydał rok temu 16 mln zł. Gorzów tylko w tym roku wyda 5,6 mln zł, Zielona Góra 4 mln zł.

Niektóre zarabiają m.in. na wynajmowaniu sal. „Filharmonia w średnim mieście to europejski standard” – przekonuje w „Metrze” znany meloman Bogusław Kaczyński.

 


 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Drobne sprostowanie: Szczecin już swoją filharmonię buduje (a nie dopiero planuje, jak tu podano). To - "ile osób bywa na koncertach w takim Wejherowie" - zależało, podobnie jak i w każdym mieście - od faktu, że nie było tam porządnego miejsca na organizację koncertów. Podobnie jak i w Szc...zecinie, gdzie od dziesięcioleci straszy i odstrasza ludzi od muzyki taka "salka na piętrze" przy Urzędzie Miejskim, udostępniana tymczasowo na koncerty zaraz po wojnie sala Miejskiej Rady Narodowej w której doraźnie za każdym razem ustawiano krzesła... i do dziś dzięki niewłaściwemu zarządzaniu niewiele się właściwie zmieniło. To nie jest tak jak sobie wyobraża przedmówca, że nagle nie wiadomo skąd w mieście się znajdzie kilka czy kilkanaście tysięcy melomanów domagających się muzyki "poważnej" na wysokim poziomie i wtedy trzeba im zbudować filharmonię. Najpierw musi powstać filharmonia jako ośrodek kultury i edukacji i dopiero mając "narzędzie" w postaci właściwego obiektu - wdrażać programy edukacyjne )również i dla dorosłych) oraz promować sztukę w każdej postaci, kulturalne potrzeby ludzi i formy kulturalnego spędzania czasu. Wtedy dopiero powstaje odpowiednie zapotrzebowanie na kulturę. A kultura "żywa" w społeczeństwie - stanowi o tożsamości narodu. rozwiń

Gniewko, 2011-05-22 00:23:29 odpowiedz

A drogi dojazdowe będą do tych filharmonii ? Ktoś sprawdził ile osób bywa na koncertach w takim Wejherowie ? Czy to będzie placówka nierentowna i samorząd ( czyli mieszkancy wyższymi podatkami) będzie dokładał i dokładał i dokładał

Hola, 2011-05-19 09:23:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE