Burza o ścieżkę rowerową w Rudniku

  • www.sztafeta.pl
  • 12-04-2013
  • drukuj
W budżecie Rudnika zabrakło środków na ścieżkę rowerową w centrum miasta, biegnącą wzdłuż urzędów i ciągu sklepów. Miała zostać ona przebudowana i miał powstać parking.
Burza o ścieżkę rowerową w Rudniku

- Nie będę głosować za tymi zmianami w budżecie. Nie po to podnosiliśmy podatki, wprawdzie tylko o 5 procent, by w tej chwili wykreślić z budżetu na 2013 rok inwestycje w centrum miasta, ten odcinek drogi obok urzędu - grzmiała na rudnickiej sesji radna Anna Moskal. Chodzi o ścieżkę rowerową, biegnącą wzdłuż urzędów i ciągu sklepów, miała zostać ona przebudowana i miał tu powstać parking.

Niestety, w budżecie Rudnika zabrakło środków. - Ja wyjście z budżetu tej ulicy odchorowałem - mówi burmistrz Waldemar Grochowski.

O uliczkę, a właściwie sądząc po znakach drogowych ścieżkę rowerową rozpętała się prawdziwa burza. Usunięcie tej inwestycji z planu budżetu Rudnika nad Sanem najbardziej rozzłościło Annę Moskal. - To była jedyna znacząca inwestycja w tym roku. To kierowało mną, że zagłosowałam za podniesieniem podatku - złości się radna.

Jak tłumaczą władze miasta, inwestycje trzeba było wycofać z budżetu, bo Rudnik dostał zmniejszą o 170 tysięcy złotych subwencję. - Dlaczego dostaliśmy 170 tysięcy złotych mniej z subwencji? Nie wiem. Może się ktoś pomylił, może nie. Sprawdzamy to - wyjaśniał burmistrz Grochowski.

- Rozumiem, że nastąpiło zmniejszenie subwencji, ale na litość poszukajmy oszczędności gdzie indziej, w mniej istotnych działach. Poszukajmy w oświacie, nie kosztem uczniów czy nauczycieli, ale w obsłudze, mam tu na myśli ZEAS (Zespół Obsługi Ekonomiczno-Administracyjnej Szkół - przyp. red.) - prosiła radna.

Jej zdaniem w tym trudnym dla gminy roku, można też ograniczyć wydatki na promocję gminy i kulturę. - Dość mocno i dość szeroko promowaliśmy się przez minione lata, jeżeli w tym jednym roku, ze względu na trudną sytuację zmniejszymy nakłady na promocję miasta to naprawdę nic się nie stanie. Nic się nie stanie jak imprez będzie mniej. Jeżeli będzie 1 czy 2 wystawy mniej to nikt wizerunkowo nie poniesie uszczerbku - przekonywała Anna Moskal.

- Rozmawialiśmy ze skarbnikiem, co zrobić. Bardzo broniłem się by z tej inwestycji nie rezygnować. Analizowaliśmy wybieranie pieniędzy z innych działów, ale weźcie państwo pod uwagę, że że skarbnikiem tworzyliśmy ten budżet, obcinaliśmy środki tam, gdzie było to możliwe. Nie ma skąd wziąć. Rezygnujemy z rzeczy, z których musimy. Nie jestem z tego powodu szczęśliwy - tłumaczy Grochowski.

Burmistrz odniósł się też do propozycji Anny Moskal, by oszczędności szukać w kulturze.

- Łatwo się mówi: w promocji, w kulturze. Ale jeśli na działalność merytoryczną w kulturze mamy 2 tysiące 800 złotych, na działalność merytoryczną w bibliotekach mamy 1000 złotych, a reszta to płace dla ludzi i utrzymanie to skąd uciułamy 170 tysięcy złotych? - pyta Grochowski.

Włodarz Rudnika odrzuca też propozycję, by szukać oszczędności w ZEAS-ie. Przekonuje, że jest to możliwe, ale tylko kosztem zwolnień. - To, że ktoś tam ma uprawnienia emerytalne nie znaczy nic. Zwolnienie takiego pracownika odbywa się na takich samych zasadach jak innych pracowników - zauważa.

Waldemar Grochowski przypomina, że rezygnacja z uliczki przy rynku to nie jedyne wyrzeczenie, na które gmina musi być przygotowana.

- Skarbnik po to by mógł zamknąć budżet musiał założyć 700 tysięcy złotych ze sprzedaży. Wystawiliśmy na sprzedaż budynek, liczymy na 270 tysięcy złotych. A jak nie dostaniemy tyle, co nas czeka? Daliśmy 260 tysięcy na stypendia - tylko do czerwca. A później nie będziemy ich dawać? A czy chcemy pomagać rodzinom wielodzietnym? A może diabli wezmą ten piec w urzędzie i co będziemy ognisko palić na dole? Co zrobimy? Brakuje nam kasy. Może wtedy trzeba będzie pościnać gdzie indziej - przestrzega radnych Grochowski.

Ostatecznie radni zdecydowali o przyjęciu zmian w budżecie. Burmistrz zapewnił ich, że jeżeli w kasie miejskiej pojawią się jakieś dodatkowe środki, to zostaną przeznaczone właśnie na tą ścieżkę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE