Buspasy sprawdzają się dla komunikacji zbiorowej?

Akcja wydzielania w Warszawie pasów ruchu tylko dla komunikacji miejskiej jest dobrze oceniania przez inicjatora - Zarząd Transportu Miejskiego. Mając zgodę urzędu prezydenta miasta, w przyszłym roku zwiększy długość buspasów.

Obecnie w Warszawie są około 32 km stałych pasów dla komunikacji miejskiej, ale zatwierdzono już nowe buspasy o długości ok. 20 kilometrów.

Wydłużanie istniejących buspasów i wytyczanie kolejnych poparła Komisja Dialogu Społecznego ds. transportu przy Biurze Koordynacji Inwestycji i Remontów w Pasie Drogowym, w której skład wchodzi 15 organizacji pozarządowych, m.in. stowarzyszeń reprezentujących lokalne społeczności.

Jako przykład korzystnego rozwiązania ZTM podaje buspas w ciągu ulic Ostrobramska-Trasa Łazienkowska-Wawelska o długości 7,5 kilometra (w jedną stronę). Dzięki niemu w ciągu każdej szczytowej godziny Trasę Łazienkowską pokonuje 76 autobusów w jedną stronę. W sumie są one w stanie przewieźć nawet ok. 10 tys. pasażerów (choć przewożą ok. 6,5 tys., ponieważ średnie napełnienie autobusów wynosi ok. 65 proc.).

Jeśli założyć, wylicza ZTM, że maksymalna przepustowość jednego pasa wynosi w przybliżeniu 1,8 tys. pojazdów na godzinę (co i tak jest bardzo trudne do osiągnięcia) przy wskaźniku napełnienia 1,3 osoby na samochód, przez dwa pasy Trasy Łazienkowskiej mogłoby przejechać tylko ok. 4,7 tys. osób.

Niestety, odmienne zdanie niż ZTM mają użytkownicy nieuprzywilejowanych samochodów. Ograniczenie dla nich ruchu do dwóch pasów spowodowało, że w godzinach szczytu czas podróży prywatnym lub służbowym autem wydłużył się dwukrotnie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE