Bytom chce przejąć i sprzedać EC Szombierki

- Przedwstępną umowę ws. przejęcia zabytkowej Elektrociepłowni Szombierki podpisał z władzami koncernu Fortum samorząd Bytomia. Miasto wpisało do tegorocznego budżetu kwotę ze sprzedaży obiektu, mimo że dotąd nie miało do niego żadnego tytułu.
Bytom chce przejąć i sprzedać EC Szombierki

O podpisaniu w środę przedwstępnej umowy ws. sprzedaży przez Fortum elektrociepłowni gminie Bytom poinformował w czwartek Adam Grzesik z biura prasowego bytomskiego magistratu.

Jak donosiły w ostatnich miesiącach lokalne media, władze Bytomia w tegorocznym budżecie zapisały wśród pozycji dochodów 30 mln zł ze sprzedaży obiektu. Zapis ten, a co za tym idzie całą uchwałę, zakwestionowała Regionalna Izba Obrachunkowa. Do środy miasto miało przedstawić RIO przedwstępną umowę ws. przejęcia Szombierek, bądź inną metodę załatania budżetowej dziury.

Umowa z Fortum ma charakter intencyjny i jeszcze nie przesądza o przekazaniu obiektu miastu. Przejęcie elektrociepłowni za symboliczne 100 zł ma nastąpić z końcem lipca br. Do tego czasu strony mają uzgodnić szczegóły właściwego porozumienia - chodzi m.in. o kwestie techniczne oraz zasady czasowego udostępnienia kompleksu dotychczasowemu właścicielowi, który w tym roku zamierza jeszcze prowadzić w zakładzie swą działalność.

Kompleks elektrociepłowni w bytomskiej dzielnicy Szombierki zbudowano w 1920 r. Inwestorem i pierwszym właścicielem elektrowni była należąca do górnośląskiej linii rodu Schaffgotshów spółka Schaffgotsh Bergwerksgesellschaft. Nominalna moc 100 MW stawiała Szombierki wśród największych elektrowni w Niemczech i Europie.

Projektantami kompleksu byli kuzynowie Zillmann, twórcy m.in. zabytkowego osiedla robotniczego Nikiszowiec w Katowicach. Architektura elektrociepłowni inspirowana jest średniowiecznymi zamkami pruskimi - obiekt ma potężne ceglane mury, strzeliste okna i wewnętrzny dziedziniec oraz charakterystyczne trzy 120-metrowe kominy i wieżę zegarową.

Ze względu na architekturę i klimat obiekt z wygaszaną stopniowo produkcją od połowy lat 90. wykorzystywano też do organizowania różnych imprez. W hali dawnej maszynowni z balkonami i krużgankami odbywały się m.in. koncerty i wystawy.

Elektrociepłownię trzy lata temu przejął fiński koncern Fortum, który m.in. przeprowadził niezbędne prace zabezpieczające związane z dachami, rynnami czy ogrzewaniem. Jednak, choć kompleks leży na Szlaku Zabytków Techniki Woj. Śląskiego, ze względu na przepisy bezpieczeństwa właściciel umożliwił zwiedzanie turystom tylko w mocno ograniczonym zakresie.

W ostatnim czasie Fortum prowadził w Szombierkach tylko okresową, letnią produkcję ciepła. Koncern deklarował, że chętnie przekazałby monumentalne obiekty miastu nawet za symboliczną cenę - na ważne społecznie cele kulturalne, edukacyjne czy naukowe. Do czasu ewentualnej sprzedaży firma zadeklarowała utrzymywanie kompleksu w dobrym stanie.

Wiosną 2012 r. właściciel deklarował możliwość przekazania zabytku na rzecz planowanego w regionie Śląskiego Centrum Nauki (dopuszczając w tym wypadku oddanie kompleksu marszałkowi). Ponieważ przyszłość Centrum nie nabrała kształtów, władze regionu równolegle próbowały znaleźć dla obiektu inną nową funkcję. W styczniu ub.r. Elektrociepłownię wpisano na listę zabytków woj. śląskiego.

Na razie nie jest jasne, jakie plany wobec kompleksu ma samorząd Bytomia. W ostatnich miesiącach pojawiały się nieoficjalne informacje o możliwym przetargu - zainteresowanie obiektem mieli zgłaszać potencjalni nabywcy. Elektrociepłownię i jej otoczenie wcześniej wymieniano też jako potencjalne miejsce inwestycji w ramach nowych środków unijnych.

Potrzebujący szerokich działań rewitalizacyjnych Bytom ma otrzymać ok. 105 mln euro - jako tzw. Obszar Strategicznej Interwencji, wymagający specjalnych działań państwa. Warunkiem jest przygotowanie dobrych projektów przez miasto. To m.in. wstępnie ponownie zasugerowało umieszczenie w Elektrociepłowni Szombierki Śląskiego Centrum Nauki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.