CBA "weszło" na poznański stadion

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Poznań
  • 29-02-2012
  • drukuj
Centralne Biuro Antykorupcyjne wskazuje na kilkanaście różnych nieprawidłowości przy budowie wartego 750 mln zł stadionu w Poznaniu i zarzuca władzom brak właściwego nadzoru nad inwestycją.
CBA "weszło" na poznański stadion

Jak donosi poznańska "Gazeta Wyborcza" spółka Euro Poznań 2012 powstała w grudniu 2007 r. Pół roku później przejęła od POSiR, który postawił wcześniej dwie trybuny nadzór nad budową stadionu i niezbędny budżet: 450 mln złotych.

Za prowadzenie inwestycji spółka miała dostawać miesięcznie minimum 250 tys. zł. Jak wynika jednak z wyliczeń CBA w ciągu czterech lat miasto zapłaciło spółce w sumie ponad 11 mln zł. Nie wiadomo na co wykorzystane były te pieniądze.

CBA w protokole kontroli zarzuca władzom Poznania, że nie sprawowały nad budową stadionu właściwego nadzoru. Uważa, że miejscy urzędnicy nie uczestniczyli w odbiorach prac na stadionie. Ponadto doszukało się nieprawidłowości w zlecaniu szeregu drobnych prac i usług. POSiR dawał zlecenia bez przetargów, rozsyłając pytania o cenę do wybranych firm - podaje "GW".

CBA zwraca też uwagę, że nigdy nie powstała koncepcja przebudowy stadionu.

"GW" informuje, że winą za brak nadzoru obarczeni zostali Ewa Bąk ,dyrektor wydziału sportu, wiceprezydenci Maciej Frankiewicz (zmarł w 2009 r.) i Sławomir Hinc oraz prezydent Ryszard Grobelny (zabierz głos/oceń prezydenta).

CBA zastanawia się nad złożeniem do prokuratury zawiadomienia o przestępstwie.

Więcej na ten temat czytaj tutaj.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Grunt żeby kaska szła do kieszeni...Hej hej premierze Tusk stworzyłeś "władzę leni"? Kto Was rozliczy? Ja wiem - naród

gklewski, 2012-03-01 11:59:30 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE