Chińczycy tłumaczą opóźnienia na A2

Konsorcjum, które buduje dwa odcinki autostrady A2 wyjaśniło szczegóły konfliktu na budowie.
Chińczycy tłumaczą opóźnienia na A2

Firma twierdzi, że zainwestowała w projekt budowy sekcji A i C więcej własnych środków niż przewiduje umowa z GDDKiA, zawarta we wrześniu 2010 roku.

Czytaj też: Chińczykom jednak zabraknie pieniędzy

Jednocześnie zapewnia, że podmioty, które realizują kontrakt, dołożą wszelkich starań, żeby uniknąć eskalacji konfliktu z podwykonawcami oraz dostawcami na budowie odcinków A oraz C autostrady A2.

Według konsorcjum długie terminy płatności za wykonane prace, ze strony zamawiającego, utrudniają regulowanie płatności podwykonawcom i dostawcom w umówionym czasie pięciu dni lub na bieżąco, w momencie otrzymania faktur VAT.

Według umowy, konsorcjum otrzymuje płatności z GDDKiA w terminie nie dłuższym niż 58 dni. Płatności są realizowane przez zamawiającego ostatniego dnia umówionego cyklu, co może powodować trudności z dotrzymaniem bieżących, bardzo krótkich terminów regulowania zobowiązań dla firm pracujących na budowie sekcji A oraz sekcji C autostrady A2.

Przedstawiciele konsorcjum zwracali się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z apelem o skrócenie terminu płatności, w celu usprawnienia prac na budowie.

Twierdzą, że gdyby nie, nieuzasadnione, wyczekiwanie przez GDDKiA z realizacją płatności do ostatniego dnia terminu określonego w umowie, można byłoby uniknąć protestów firm pracujących na budowie sekcji A oraz C autostrady A2.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.