PARTNER PORTALU
  • BGK

Co będzie z szybem "Krystyna"?

  • AT    29 listopada 2013 - 17:42

Jak zachowując walory architektoniczne szybu "Krystyna", nadać budowli nową wartość użytkową? To pytanie wciąż pozostaje bez ostatecznej odpowiedzi.




Rok 1870 - w Bytomiu formalnie powstaje kopalnia „Szombierki"; wówczas: „Hohenzollern". W ciągu trzech kolejnych lat kończy się budowa dwóch szybów: „Hohenzollern" i „Kaiser Wilhelm". Ten pierwszy znany jest współczesnym Bytomianom jako „Ewa", drugi to „Krystyna".

Ta historia, rozpoczęta dokładnie 140 lat temu, kończy się tak: w 1993 roku połączono „Szombierki" z kopalnią „Centrum", w 2001 roku rozpoczęto likwidację, a w 2004 zburzono jej ostatnie budynki. Do dziś pozostała jedynie, wznosząca się wysoko nad miastem, wieża szybu „Krystyna".

Ona sama oczywiście nie jest tak wiekowa jak cała kopalnia. Oddano ją do użytku w roku 1929. Powstawała jako obiekt niezwykle nowoczesny. Kryła w swych trzewiach największą wówczas, górniczą maszynę wyciągową o mocy prawie 3300 KM. Dziś, pięćdziesięciosiedmiometrowa  „Krystyna" uważana jest za perłę epoki modernizmu w architekturze przemysłowej. W 2009 roku, w internetowym plebiscycie uznana została nawet za jeden z siedmiu cudów śląskiej architektury.

Nikt więc nie odważy się zakwestionować jej prawa do istnienia. Jednak nie sposób też przyjąć do wiadomości, że aż po wsze czasy będzie tak trwać - wyniosła i samotna, lecz martwa. U stóp „Krystyny" dzieje się od kilku lat wiele interesujących rzeczy. Na pokopalnianych terenach urzeczywistniany jest jeden z najambitniejszych projektów rewitalizacyjnych. Powstaje tam osiedle mieszkaniowe, choć może nawet należałoby powiedzieć - cała nowa dzielnica. Stoją już pierwsze domki jednorodzinne. Niebawem rozpocznie się budowa wielorodzinnych. Oddano do użytku pole golfowe. W przyszłości powstaną tam, w specjalnie zaprojektowanym budynku, mieszkania dla seniorów.

Ale co z „Krystyną". Chodzi o to, by zachowując jej walory architektoniczne, nadać budowli nową wartość użytkową. Jak? To pytanie wciąż pozostaje bez ostatecznej odpowiedzi.

- Najpewniej nie uda się reaktywować „Krystyny" koncentrując się na niej samej - mówi Michał Goli, prezes spółki GC Investment, która jest gospodarzem projektu rewitalizacji terenów po kopalni „Szombierki". - Szukamy więc sposobu na włączenie wieży w większe, komercyjne przedsięwzięcie. Szukamy też oczywiście partnerów do tego przedsięwzięcia.

Ujmując rzecz całą prościej: chodzi o to, że nikogo: ani władz wojewódzkich, ani samorządu miejskiego, ani żadnej instytucji państwowej czy prywatnej nie będzie stać na to, by utrzymywać „Krystynę" w takim stanie, w jakim znajduj się ona obecnie, jako pomnik architektury i obiekt muzealny. Ona, mówiąc jeszcze prościej, musi na siebie zarobić.

Pomysłów było już sporo. „Krystyna" miała stać się wieżą widokową z restauracją z na szczycie. Miała zostać przekształcona w luksusowy, atrakcyjny loft. Myślano o tym, by uczynić ją parkiem technologicznym albo, na wzór warszawskiego Centrum Nauki „Kopernik", siedzibą instytucji edukacyjnej. Rozważano też zbudowanie w „Krystynie" centrum sportów ekstremalnych. Są też takie wizualizacje, na których widać basen pomiędzy kołami maszyny wyciągowej.

Najnowsza, dojrzewająca biznesowo koncepcja, wydaje się, że możliwa także do finansowego zbilansowania, przewiduje zbudowanie niejako  "„doklejonego" do „Krystyny" hotelu. Przy czym nie miałby to być obiekt o standardowych funkcjach, lecz hotel konferencyjny. A więc taki, który jeśli uwzględni się kalendarz licznych, odbywających się na Śląsku kongresów, sympozjów i zjazdów naukowych, odpowiadałby na konkretne zapotrzebowanie. Trwają prace architektoniczne, które poparte są zainteresowaniem operatorów hotelowych.

No a „Krystyna"?

Byłaby atrakcyjnym uzupełnieniem i ozdobą projektowanego hotelu. W GC Investment mają nawet nieco szalony pomysł, by starą, kopalnianą wieżę wyciągową zamienić w nowoczesne, by nie powiedzieć - futurystyczne... akwarium. Podobne do tego, które jest jedną z największych atrakcji turystycznych Berlina.

Tamtejszy, dwudziestopięciometrowej wysokości, cylindryczny zbiornik o pojemności miliona litrów, w którym żyje 2500 ryb, jest największym takim obiektem na świecie. Gdyby się udało GC Investment, w Bytomiu moglibyśmy mieć jeszcze większy.... 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.