Cztery nowe centra przesiadkowe powstaną w Katowicach

Chodzi o to, aby do minimum ograniczyć ruch samochodów w śródmieściu na rzecz tramwajów i autobusów. Projekty są już gotowe, teraz mają zostać ocenione przez mieszkańców.
Cztery nowe centra przesiadkowe powstaną w Katowicach
Na początek mają być cztery, a ich budowa ma ruszyć na początku przyszłego roku (fot. UM Katowice)

W Katowicach właśnie ruszają konsultacje w sprawie projektu "Tramwaj na południe". Czas przejazdu nowym 5-kilometrowym odcinkiem ma wynieść około 10 minut. - Istotne jest to, żeby mieszkańcy, którzy są najbardziej zainteresowani mogli się spotkać z przedstawicielami władz miasta, z przedstawicielami naszej spółki i wysłuchać jak to może wyglądać. Jakie korzyści przyniesie budowa linii tramwajowej i żeby mogli sami wypowiedzieć się w tej sprawie którędy chcieliby, żeby ta linia przebiegła - wyjaśnia Andrzej Zowada, Tramwaje Śląskie.

Propozycję są trzy, jednak dopiero po wybraniu jednej z nich firma przystąpi do projektowania i realizacji. Otwarcie nowej linii tramwajowej na południe nastąpi najprędzej za 3 lub 4 lata. Ta inwestycja kosztować ma około 90 milionów złotych. - Powinno być więcej autobusów, bo tak czy siak mało ich jest. Ja jadąc do pracy mam tylko jeden autobus - mówi mieszkanka Katowic.

 I to katowicki magistrat planuje wziąć pod uwagę podczas zaplanowanej już budowy czterech węzłów przesiadkowych. Te powstać mają w Brynowie, Zawodziu, Ligocie oraz w centrum przy ulicy Sądowej. Każdy z nich ma być inny, przy ulicy Sądowej powstanie dworzec autobusowy komunikacji miedzymiastowej i tej międzynarodowej. Węzeł w Ligocie to połączenie komunikacji kolejowej autobusowej i samochodowej. Te w Zawodziu i w Brynowie mają łączyć komunikację tramwajową z autobusową. - Ideą zintegrowanego systemu  jest to, żeby mieszkańcy Katowic zdecydowali się na podróżowanie komunikacją publiczną. Dążymy do tego, żeby mniej jeździć samochodami, a więcej autobusami, tramwajami i koleją - tłumaczy Wioleta Niziołek- Żądło, UM w Katowicach.

Zdaniem ekspertów same centra przesiadkowe nie są jednak gwarancją rozładowania w mieście korków. To jednak szansa do zmiany dotychczasowych komunikacyjnych przyzwyczajeń mieszkańców Śląska. - Przyjeżdża na parking strategiczny, parkuje się i porusza się dalej. Jednocześnie te parkingi oferują bardzo często dodatkowe usługi np. odbiór paczek kurierskich, mycie samochodów i tak dalej. Tutaj kreatywność biznesu nie zna granic - oznajmia prof. Robert Tomanek, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach.

Do takich rozwiązań w Katowicach jeszcze droga daleka. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem centra przesiadkowe gotowe będą tu za 4 lata.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dobrze zaprojektowany węzeł przesiadkowy powinien uwzględniać potrzeby osób,chcących dojechać do stacji lokalnej kolei rowerem. Skupianie uwagi na przesiadkach pasażerów kolei do tramwajów i autobusów świadczy o nadmiernie ograniczonej wyobraźni projektantów węzłów i osób opisujących takie inicjatyw...y. rozwiń

Aktywna Mobilność, 2015-04-13 12:25:09 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE