Czy budowa dworca Łódź Fabryczna znów się opóźni?

Po uchyleniu przez wojewodę łódzkiego zezwolenia na realizację części inwestycji drogowych wokół budowanego dworca Łódź Fabryczna powstała obawa, że inwestycja kolejny raz się opóźni. Według miasta odpowiedzialność ponosi wykonawca, który odmawia komentarza.
Czy budowa dworca Łódź Fabryczna znów się opóźni?

Dyrektor Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi Grzegorz Nita, pytany w czwartek przez dziennikarzy, czy może to opóźnić inwestycję i grozić utratą unijnej dotacji podkreślił, że zgodnie z kontraktem termin zakończenia inwestycji to 30 września 2015 r. i nie został on zmieniony.

"Firma zgłosiła problem, który musi sama rozwiązać, bo zgodnie z postanowieniami kontraktu odpowiedzialnym za przygotowanie wniosku i uzyskanie decyzji jest w 100 proc. wykonawca. Takie były warunki przetargu i na jego etapie wykonawca nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń" - powiedział na konferencji prasowej Nita.

Chodzi o budowę ulicy Nowotargowej, która ma być drogą dojazdową do dworca i przebiegać przez działkę należącą do firmy Enkev. Spór w tej sprawie pomiędzy firmą a miastem trwa od kilku lat. Gmina chciała wykupić ten teren oferując 22 mln zł, ale firma się na to nie zgodziła. Ponieważ Enkev to spółka holenderska, spór musiał rozstrzygnąć Europejski Trybunał Arbitrażowy, który w kwietniu wydał korzystny dla miasta wyrok.

Czytaj też: Budowa dworca Łódź Fabryczna wydłuży się o siedem miesięcy 

W maju władze Łodzi poinformowały, że wydały zezwolenie na realizację inwestycji drogowej dotyczącej ulic: Nowotargowej, Nowowęglowej i rozbudowy części ul. Wierzbowej. Firma odwołała się jednak od tej decyzji do wojewody łódzkiego, który w lipcu uchylił zezwolenie na realizację inwestycji.

Przedstawiciele wojewody stwierdzili m.in., że mapy, które były załącznikami do zezwolenia zostały wykonane nieprawidłowo, nieprawidłowa jest numeracja działek objętych inwestycją, a także brak było podpisu konserwatora zabytków. Według magistratu błędy ma poprawić wykonawca i wówczas ponownie złożony zostanie wniosek o zezwolenie na inwestycję.

Czytaj też: NIK skontroluje budowę dworca Łódź Fabryczna

Szef ZDiT przyznał, że wystąpiły pewne komplikacje i kwestie, które wymagają zmiany. "Wykonawca opracowuje zmieniony projekt budowy tego odcinka drogi, równocześnie udostępniony został teren z przeciwnej strony budowy dworca, aby umożliwić realizację kolejnego etapu prac" - dodał.

Podkreślił, że aby termin zakończenia budowy został zmieniony w umowie, musi być do tego uzasadnienie formalno-prawne, a zgodę muszą wyrazić wszyscy zamawiający - obok miasta także PKP PLK i PKP SA. Nie wiadomo jakie jest stanowisko głównego wykonawcy w tej sprawie - konsorcjum firm Torpol-Astaldi-Intercor-PBDiM - bowiem, pomimo wcześniejszych zapowiedzi magistratu, na konferencji nie pojawił się jego przedstawiciel.

Rzeczniczka prasowa wykonawcy Katarzyna Rumowska powiedziała, że nie będzie udzielała żadnych informacji w tej sprawie.

Termin zakończenia budowy dworca już raz był przedłużany o siedem miesięcy po natrafieniu podczas budowy tunelu na podziemną "soczewkę wodną". Pierwotnie zakładano bowiem, że inwestycja zakończy się w lutym 2015 r. Koszt inwestycji ma wynieść 1,75 mld zł brutto, z czego ponad 400 mln zł kosztować ma część miejska, na którą Łódź otrzymać ma ponad 260 mln zł dotacji z UE.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Łodzianie bez partii złozyli już w tej sprawei doniesienie do prokuratury o mozliwości popełnieniu przestępstwa. Jestem ciekaw czy prokuratura stanie na wysokości zadania. Zaskarbili sobie tym czynem mój głos w wyborach do Rady i dla kandydata na prezydenta Piotra Bilińskiego.

zasarbiony czynem, 2014-11-08 13:09:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE