PARTNER PORTALU
  • BGK

Czy paliwo plus opłata na Fundusz Dróg Samorządowych podoba się Polsce lokalnej?

  • Michał Wroński    12 lipca 2017 - 13:04
Czy paliwo plus opłata na Fundusz Dróg Samorządowych podoba się Polsce lokalnej?

Pieniądze z nowej opłaty drogowej mają wspomóc budowę oraz przebudowę dróg powiatowych i gminnych, a także mostów w ciągu dróg wojewódzkich. (fot. mat. GDDKiA)

Powołanie Funduszu Dróg Samorządowych stanowi „wyjście naprzeciw oczekiwaniom wójtów, starostów i burmistrzów” - przekonuje poseł Bogdan Rzońca, przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury. Zapytaliśmy więc wywołanych „do tablicy” samorządowców, czy faktycznie czują się uszczęśliwieni poselską propozycją.




• Przy okazji pierwszego czytania projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych zapytaliśmy o jego ocenę wójtów i burmistrzów. To bowiem gminy i powiaty mają być największymi beneficjentami nowej opłaty.

• Samorządowcy są zgodni w jednym: potrzeby inwestycyjne w dziedzinie drogownictwa są olbrzymie.

• Powątpiewają jednak, że zebrane od kierowców pieniądze faktycznie trafią do ich gmin i powiatów.

 

Przypomnijmy, że w środę (12.07) w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych. Projekt został skierowany do dalszych prac w komisji. Przewiduje on m.in. wprowadzenie opłaty drogowej od paliw silnikowych (20 gr od 1 litra) i gazu (36 gr od 1 kg). Połowa z pozyskanych w ten sposób pieniędzy ma trafiać do FDS, by docelowo wspomóc budowę oraz przebudowę dróg powiatowych i gminnych, a także mostów w ciągu dróg wojewódzkich.

Czytaj : Wiceszef MIB: efekt nowej opłaty paliwowej będzie ogromny

Projekt ustawy zakłada, że w sytuacji, gdy dochód własny na mieszkańca jednostki samorządu terytorialnego nie przekracza 50 procent średniego dochodu własnego na mieszkańca danego rodzaju jednostek samorządu terytorialnego w skali kraju, jednostka ta może otrzymać dofinansowanie do wysokości 80 proc. kosztów realizacji zadania. W przypadku natomiast, gdy ów dochód przekracza próg 50 procent, dofinansowanie może wynieść maksymalnie połowę kosztów realizacji zadania. Wnioski o dofinansowanie inwestycji zbierać będzie wojewoda, a ich ocenę przeprowadzać ma powołana przez niego komisja (listę wyselekcjonowanych w ten sposób inwestycji będzie musiał później jeszcze zatwierdzić minister właściwy ds. transportu).

Skorzystają tylko niektórzy. A płacić będą wszyscy

- Każde pieniądze, które trafią do nas, na pewno zostaną dobrze wykorzystane – komentuje poselską propozycję Jarosław Borowski, burmistrz Bielska Podlaskiego. Rzecz w tym jednak, że niespecjalnie wierzy w to, aby pieniądze faktycznie do jego gminy trafiły.

- Tryb konkursowy spowoduje, że dostaną je tylko niektórzy. Pytanie zatem, wedle jakiego klucza ministerstwo będzie je dzielić. Boję się upolitycznienia tego podziału. I tego, że pieniądze dostaną nie ci, którzy powinni, ale ci, którzy „mają” dostać – mówi Borowski.

Czytaj : Radni apelują do PiS w sprawie Funduszu Dróg Samorządowych

- Raczej jestem sceptyczny. Nie wiadomo jeszcze, na jakie drogi te pieniądze zostaną przeznaczone. Skoro jednak wszystkie decyzje będą podejmowane w Warszawie, a ja mam do Warszawy bardzo daleko, to nie przypuszczam, aby posłowie w stolicy przejmowali się akurat moimi drogami – podobnie ocenia sytuację Kazimierz Fujak, wójt położonej w Beskidzie Żywieckim gminy Rajcza. Z nieco większą nadzieją spogląda na plany powołania Funduszu Krzysztof Iwaniuk, burmistrz Terespola i wiceprzewodniczący Związek Gmin Wiejskich RP, aczkolwiek owa nadzieja jest przede wszystkim pokłosiem skali potrzeb inwestycyjnych na terenach wiejskich.







KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.