Decyzje ws. Stadionu Śląskiego dla następcy Gorzelika

Dalsze prace związane z budową Stadionu Śląskiego będzie koordynował następca Jerzego Gorzelika na stanowisku, odpowiedzialnego m.in. za tę sprawę, członka zarządu woj. śląskiego - poinformował w piątek marszałek regionu Mirosław Sekuła (PO).
Decyzje ws. Stadionu Śląskiego dla następcy Gorzelika

Po ogłoszeniu 22 kwietnia przez lidera Ruchu Autonomii Śląska Jerzego Gorzelika rezygnacji z funkcji członka zarządu, jego dotychczasowe zadania, w tym koordynowanie dokończenia przebudowy Stadionu, przejął Sekuła. Marszałek nie chce jednak podejmować w związku z tym istotnych decyzji. Jak argumentuje, mogłyby okazać się sprzeczne z wizją następcy Gorzelika, któremu zamierza dać w tej sprawie wolną rękę.

Gorzelik poinformował w kwietniu, że rezygnuje z funkcji członka zarządu woj. śląskiego - pozostanie na stanowisku formalnie do czasu uchwały wojewódzkich radnych. Najbliższy termin sesji sejmiku zaplanowano na 20 maja. Sekuła podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami nie odpowiadał na pytania o potencjalnych kandydatów na nowego członka zarządu woj. śląskiego. Przypomniał, że po formalnym przyjęciu rezygnacji członka zarządu ma miesiąc na wskazanie nowego kandydata.

Marszałek w piątek był pytany m.in. o pojawiające się w kontekście rezygnacji Gorzelika sugestie, jakoby zamierzał jeszcze jego rękami zlikwidować zarządzający obiektem Wojewódzki Ośrodek Kultury i Sportu "Stadion Śląski". Sekuła wyjaśnił, że - również w rozmowach z Gorzelikiem - diagnozował, że decyzje w sprawie Stadionu Śląskiego nie były dotąd sprawnie podejmowane m.in. ze względu na zbyt wiele ośrodków decyzyjnych w tej kwestii.

Marszałek wskazał, że również po utworzeniu przez Gorzelika w strukturach urzędu marszałkowskiego biura ds. Stadionu Śląskiego, które ma koordynować proces modernizacji obiektu, nadal pozostaje druga jednostka budżetowa samorządu - "Stadion Śląski". "Powiedziałem mu (Gorzelikowi - red.): zastanów się, bo jeszcze masz dwóch decydentów. Czy nie powinieneś zrobić tak, żeby mieć jednego" - relacjonował.

Marszałek zaprzeczył, by chciał przez to, "rękami Gorzelika", doprowadzić do likwidacji instytucji "Stadion Śląski", na której czele stoi jedyny katowicki radny SLD Marek Szczerbowski. Szczerbowski po tym, jak w radzie miasta poparł ugrupowanie prezydenta Piotra Uszoka, doprowadził w niej do zmiany układu sił, czego skutkiem było przejście PO do opozycji i m.in. rezygnacja jej dotychczasowego przewodniczącego Arkadiusza Godlewskiego. Godlewski kieruje Parkiem Śląskim, na terenie którego znajduje się Stadion.

Dopytywany, czy po przejęciu spraw Stadionu Śląskiego zamierza zlikwidować jednostkę budżetową "Stadion Śląski", Sekuła odparł w piątek, że "nie wie, co będzie w tej sprawie". "Czekam na kogoś, kto odpowiedzialnie i bez wpadki poprowadzi sprawy Stadionu. Czekam na takiego członka zarządu. Tak samo, jak dałem wolną rękę panu marszałkowi Gorzelikowi w sprawie Stadionu, nie chcę tego układać, bo może przyjdzie ktoś, kto będzie miał zupełnie inny pomysł" - zadeklarował.

Zasadnicze prace przy przebudowie Stadionu Śląskiego wstrzymano w lipcu 2011 r. Tuż przed zakończeniem trwającego wówczas od 12 dni podnoszenia linowej konstrukcji dachu pękły dwa z 40 zastosowanych w konstrukcji "krokodyli" - uchwytów łączących liny promieniowe dachu z jego wewnętrznym pierścieniem rozciąganym.

Według ekspertyzy zamówionej przez władze regionu w Instytucie Techniki Budowlanej, bezpośrednią przyczyną katastrofy były błędy w wykonaniu uchwytów, a przyczynami pośrednimi - m.in. nierównomierne podnoszenie konstrukcji i uchybienia montażowe. Według późniejszego raportu specjalistów m.in. z Politechniki Gdańskiej, w związku m.in. z okresem przejściowym wdrażania unijnych norm budowlanych niemieccy projektanci zaproponowali konstrukcję według tzw. przeciętnych norm. Eksperci uznali, że nie jest to formalny błąd, a sam projekt może zostać poprawiony, by spełnił współczynniki bezpieczeństwa.

Pod koniec marca uchwałę w sprawie kontynuacji budowy dachu Stadionu Śląskiego przyjęli radni sejmiku woj. śląskiego. Wcześniej za przyjęciem uchwały opowiedziała się sejmikowa komisja sportu, turystyki i rekreacji.

Zgodnie z przedstawionymi w marcu symulacjami urzędu marszałkowskiego kontynuacja budowy zadaszenia Stadionu może kosztować 128,7 mln zł, co po odjęciu pozostających do dyspozycji w ramach obecnego kosztorysu ok. 7,3 mln zł daje 121,4 mln zł. Przy braku problemów w finansowaniu dokończenie obiektu wraz z budową jego zadaszenia mogłoby potrwać do czerwca 2015 r.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE