Dobra przestrzeń miejska zatrzyma mieszkańców?

Górny Śląsk ma ogromne atuty, ale bez odpowiednich działań, inwestycji, które zatrzymają tu młodych ludzi, będą one zagrożone - twierdzi przewodniczący Górnośląskiego Związku Metropolitarnego i prezydent Świętochłowic Dawid Kostempski.
Dobra przestrzeń miejska zatrzyma mieszkańców?

Rozwój sektora nieruchomości komercyjnych jest ściśle powiązany z realizowanym w regionie biznesem, konsumpcją wewnętrzną oraz ruchem turystycznym. Górny Śląsk ma te wszystkie atuty, a dodatkowo może się pochwalić rozwiniętą infrastrukturą komunikacyjną, wysokim stopniem urbanizacji oraz dobrymi czynnikami demograficznymi - mówi przewodniczący zarządu Górnośląskiego Związku Metropolitarnego i prezydent Świętochłowic Dawid Kostempski.

Podkreśla że bezrobocie na poziomie 11 proc. czy działania podejmowane przez władze lokalne dają szansę na zrównoważony rozwój sektora nieruchomości komercyjnych w regionie Aglomeracji Katowickiej.

- Niestety potrzebujemy więcej działań, bo wymienione czynniki zaczynają tracić na znaczeniu. Inwestycje drogowe poczynione w innych regionach Polski - na Mazowszu, na Dolnym Śląsku czy na Pomorzu w związku z Euro 2012 sprawiły, że tam też już są coraz lepsze drogi - mówił przewodniczący zarządu GZM.

Dodał, że zagrożone są także atuty związane z czynnikami demograficznymi.

- Badania wskazują, że do 2030 roku z obszaru Metropoli Katowickiej wyjedzie 800 tys. osób w wieku produkcyjnym. W ostatnich latach uczyniło to 110 tys. osób. Trzeba zatrzymać tu młodych ludzi, którzy wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy, ale też i lepszej jakości życia. Żeby to zrobić, miasta regionu potrzebują budowy dobrej jakości przestrzeni miejskiej - argumentował Kostempski. - To kluczowe wyzwanie, bo wydajemy na to dużo pieniędzy, a może się okazać, że prowadzane inwestycje za kilka lat nie znajdą odbiorców - podsumował.

Czytaj też: Inwestor na wagę złota

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE