Doraźny remont Mirkowskiej w Konstancinie

  • www.konstancin24.eu
  • 07-07-2011
  • drukuj
Samorządy gminy i powiatu wspólnie wyremontują ulicę Mirkowską w Konstancinie.
Doraźny remont Mirkowskiej w Konstancinie

Długo oczekiwane prace potrwają do końca lipca. Na dziurawej ulicy powstanie tymczasowa nakładka asfaltowa, która będzie kosztowała 250 tys. zł.

Pod koniec czerwca został rozstrzygnięty przetarg na remont ulicy Mirkowskiej (droga powiatowa), która podczas przebudowy mostu na ul. Warszawskiej pełni funkcję jedynego objazdu głównej trasy, prowadzącej do stolicy.

Na odcinku między mostem, a skrzyżowaniem z Al. Wojska Polskiego, dziurawa nawierzchnia zostanie sfrezowana, a następnie będzie wykonana nowa, tymczasowa nakładka asfaltowa.

Prace, które mają potrwać do końca lipca, pochłoną 250 tys. złotych. Remont ma być realizowany błyskawicznie, by spowodować jak najmniej kolejnych utrudnień dla mieszkańców. Jednak w lipcu na ul. Mirkowskiej kierowcy mogą spodziewać się uciążliwego ruchu wahadłowego.

W przyszłym roku tymczasowa nawierzchnia ma zostać zerwana, a drogowcy rozpoczną generalną przebudowę tego fragmentu drogi. Mimo planowanej kompleksowej przebudowy ulicy, oba samorządy zdecydowały się na sfinansowanie doraźnych prac w tym roku.

Władze miasta obawiały się, że droga w obecnym stanie nie wytrzyma prawie roku wzmożonego ruchu podczas remontu trasy wojewódzkiej. Mirkowską każdego dnia przejeżdża mnóstwo samochodów, także ciężarowych, które niszczą nawierzchnię, już dziś pełną niebezpiecznych dziur i kolein.

Przebudowę ulicy Mirkowskiej podzielono na trzy etapy. W pierwszym powstał odcinek od ul. Warszawskiej do ul. Bielawskiej. W kolejnym zbudowano rondo oraz most na Jeziorce, który został otwarty w listopadzie 2009 roku.

W zeszłym roku drogowcy mieli zrealizować ostatni etap inwestycji, by oddać nową drogę do użytku przed zamknięciem mostu w Jeziornie. Jednak urzędnicy obu samorządów nie mogli „dogadać się” podczas przygotowywania remontu. Inwestycję opóźniały zmiany w projekcie.

Najpierw musieli poprawić projekt odwodnienia ulicy, a potem okazało się „nieoczekiwanie”, że ulica kończy się niewielkim mostkiem przy kościele. Po sprawdzeniu stanu technicznego kładki ustalono, że należy zaprojektować nowy mostek, a całą inwestycję przełożyć na 2011 rok.

Natomiast w tym roku rozpoczęła się długo oczekiwana przebudowa drogi wojewódzkiej nr 724 (ul. Warszawska i Wilanowska), a ul. Mirkowska stała się jedynym objazdem i jej remont może zacząć się najwcześniej wiosną przyszłego roku.

Chociaż wielu mieszkańców uważa doraźne prace za zbędne trwonienie pieniędzy, powodujące dodatkowe utrudnienia w ruchu, remont wydaje się niezbędny. Żeby się jednak nie okazało, że w przyszłym roku zabraknie pieniędzy na dokończenie Mirkowskiej i mieszkańcy będą musieli przyzwyczaić się do prowizorki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE