Droga z sedesów

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 12-06-2012
  • drukuj
Pogoń za tanimi materiałami na wartej 908 mln zł budowie S2 kończy się skandalem.
Droga z sedesów
Podczas rutynowych badań laboratoryjnych GDDKiA wyszło na jaw, że przy budowie nasypów wykonawca użył niezgodnych z kontraktem materiałów, m.in. gliny zamiast piasku – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

W nasypach są m.in. stare potłuczone sedesy, umywalki i śmieci.

Afera przy budowie trasy S2 w Warszawie wybuchła, gdy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zażądała od firmy Arcadis-Egis zwolnienia pięciu osób odpowiedzialnych za nadzór nad inwestycją.

Generalna Dyrekcja zarzuca inżynierowi kontraktu niesolidny nadzór nad realizacją kontraktu. Za usługę inżyniera kontraktu na S2 podatnicy płacą 16 mln zł.

Kierowcy mieli jeździć warszawską trasą S2 podczas Euro 2012, ale budowa ma ponad rok opóźnienia. Teraz trwa wojna na ekspertyzy – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czy to źle, że na nasypy wykorzystano gruz z urządzeń sanitarnych? Chałdy śmieci się piętrzą. Czy nie lepiej je w ten sposób wykorzystać?

obserwator, 2012-06-12 10:22:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE