Drogi, Lublin szuka wykonawcy wielkiej inwestycji

Blisko 86 mln zł ma kosztować nowy węzeł komunikacyjny na głównej trasie przecinającej Lublin, Alei Solidarności. Usprawni komunikację w zachodniej części miasta, ułatwi dojazd do obwodnicy, poprawi bezpieczeństwo. Ma być gotowy za dwa lata.
Drogi, Lublin szuka wykonawcy wielkiej inwestycji
Blisko 86 mln zł ma kosztować nowy węzeł komunikacyjny na głównej trasie przecinającej Lublin

Obecnie na skrzyżowaniu alej Solidarności i Sikorskiego, jednym z najważniejszych w mieście, w godzinach szczytu tworzą się duże korki. Tędy odbywa się komunikacja z dzielnicami mieszkaniowymi, Czechowem i Sławinem, oraz ruch tranzytowy w kierunku obwodnicy Lublina. Aby pieszo przedostać się na drugą stronę Al. Solidarności trzeba pokonać osiem pasów ruchu.

Przygotowana dokumentacja zakłada budowę dwupoziomowego skrzyżowania. Ruch w kierunku Warszawy, poprowadzony zostanie estakadami, a pod nimi powstanie czterowlotowe rondo z sygnalizacją świetlną. Dla pieszych i rowerzystów wybudowana zostanie oddzielna kładka.

Rozpoczęto procedurę przetargową

Władze miejskie rozpoczęły procedurę przetargową, która ma wyłonić wykonawcę inwestycji. Według przyjętych założeń prace rozpoczną się na początku przyszłego roku, a zakończą jesienią 2017 r. Roboty mają być prowadzone bez przerywania ruchu.

"To niezwykle trudne skrzyżowanie, ostatni węzeł, który na drogach dojazdowych do obwodnicy jest dzisiaj dysfunkcjonalny i to oczywiste, że trzeba go zbudować" - podkreślił prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

Budowa ma kosztować blisko 86 mln zł, władze miejskie oczekują dofinansowania z unijnego Programu Operacyjnego Polska Wschodnia. Konkurs na projekty drogowe został już ogłoszony, wnioski można składać do końca pierwszego kwartału przyszłego roku. Według Żuka unijna dotacja może pojawić się dopiero, gdy inwestycja będzie już na ukończeniu.

"Zakładamy niewielkie finansowanie w przyszłym roku, do 20 mln zł, a reszta po zakończeniu inwestycji. Stąd nasze oczekiwanie, że wykonawca zdecyduje się w części kredytować zadanie" - zaznaczył Żuk.

Jego zdaniem nie będzie kłopotu ze znalezieniem wykonawcy. "Każda duża firma szuka dzisiaj takich zleceń, to jest bardzo duże zadanie, trudne, ale ciekawe dla dużych firm, które się w tym specjalizują" - dodał.

Lublin liczy na unijną dotację

Żuk jest przekonany, że miasto otrzyma unijną dotację, ponieważ nowy węzeł spowoduje powstanie spójnego układu komunikacyjnego w tej części miasta i przesądzi o efektywności wcześniejszych inwestycji drogowych sfinansowanych przy unijnym wsparciu, obwodnicy Lublina i dojazdów do niej.

"Ten konkurs musimy przejść, natomiast jestem spokojny o jego rozstrzygnięcie. Oczekujemy, że zapewnimy źródło finansowania do wysokości 85 proc. kosztów" - podkreślił Żuk.

Mieszkańcy Lublina oczekują na przebudowę tego skrzyżowania od wielu lat. Pierwotnie władze miejskie zakładały, że budowę sfinansuje prywatny inwestor, zainteresowany wzniesieniem w pobliżu centrum handlowego. Stosowne porozumienie było już przygotowywane, ale w 2012 r. inwestor wycofał się.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.