Druga linia metra albo Euro 2012

  • Przegląd prasy/PAP/Życie Warszawy
  • 20-04-2011
  • drukuj
Nie da się pogodzić budowy praskich stacji ze sprawną organizacją Euro 2012.
Druga linia metra albo Euro 2012

Władze miasta mają więc spory dylemat – oznajmia „Życie Warszawy”.

Albo opóźnią o kolejny rok budowę drugiej nitki warszawskiego metra, albo utrudnią życie gościom, którzy przybędą do stolicy podczas przyszłorocznych piłkarskich zmagań.

Czytaj też: II linia metra w 2022 r?

Pierwotne plany okazały się nietrafione. Zakładano zakończenie części prac do 31 marca przyszłego roku. Lecz wykonawca nie zdąży tego uczynić. Jednocześnie niemożliwe jest takie pokierowanie robotami, aby podczas Euro 2012 nie zakłócić w poważny sposób komunikacji w stolicy.

Czytaj też: Zagrożony termin drugiej linii metra?

Opóźnienia wynikają m.in. z braku pozwoleń na budowę w kilku miejscach. Pojawiły się problemy formalne i zastrzeżenia środowiskowe.

Ewentualny nowy, wydłużony harmonogram prac będzie się także wiązał z koniecznością podpisania aneksu do kontraktu, zawartego z wykonawcą drugiej linii metra w stolicy – informuje „Życie Warszawy”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Przeciez HGW wiedziala o tym juz od chwili projektowania tej linii - ratusz milczał, bo chodzilo, zeby "rzucic tę piłkę na rakite wyborcza PO". W chwili podpisywania umowy wiadomo bylo, że nawet nie zacznie sie w terminie budowa. Oznacza to odcięcie komunikacyjne sporej części miasta przez... 5-7 lat jak dobrze pójdzie. rozwiń

leda, 2011-04-20 10:30:46 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE