Dworzec kolejowy w Tychach po remoncie

Kosztem ok. 2 mln zł samorząd ponad 130-tysięcznych Tychów na Śląsku wyremontował zaniedbany dworzec kolejowy w mieście.
Dworzec kolejowy w Tychach po remoncie

Inwestycja była możliwa dzięki wydzierżawieniu obiektu od PKP. Tyski samorząd zapowiada dalsze inwestycje w infrastrukturę kolejową. 
- Dla aglomeracji śląskiej niezbędny jest rozwój komunikacji zbiorowej. Myślę, że jej usprawnianie powinno przebiegać właśnie poprzez inwestowanie w modernizację i rozwój, a także promocję komunikacji kolejowej - ocenił w poniedziałek prezydent miasta Andrzej Dziuba, otwierając dworzec po remoncie.

W przyszłym roku, w ramach unijnego projektu, ruszy budowa trzech nowych stacji kolejowych i remont czwartej, na potrzeby szybkiego połączenia z Katowicami. Projekt pochłonie ok. 11 mln euro, głównie z unijnych środków. Wszystko ma być gotowe w 2012 roku.

Umowę dzierżawy na 29 lat głównego tyskiego dworca samorząd i PKP zawarły w lutym tego roku; w kwietniu miejskie służby przejęły obiekt, a w sierpniu zaczął się jego remont. Naprawiono i ocieplono elewację, wymieniono drzwi, okna i instalację centralnego ogrzewania, zainstalowano klimatyzację. Nowe są toalety i posadzka budynku, odnowiono też zejście do tunelu prowadzącego na perony. Na dworcu będzie posterunek Straży Miejskiej.

Samorząd Tychów zamierza też pokryć koszty związane z remontem peronu dworca głównego - prace w przyszłym roku ma wykonać spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Trwają negocjacje samorządu i kolei dotyczące tego przedsięwzięcia.

Inwestycje w infrastrukturę służącą kolei mają być kontynuowane w kolejnych latach. Jak powiedział Dziuba, trwają prace związane z projektowaniem nowych peronów (przy Stadionie Zimowym, przy ulicy Grota Roweckiego i przy alei Bielskiej), planowany jest też remont przystanku Tychy Zachodnie.

Równolegle przebiega projektowanie dwóch stacji przesiadkowych w systemie "Parkuj i Jedź" - ich częścią będą parkingi, gdzie w cenie biletu kolejowego będzie można zostawić samochód. Na budowę trzech nowych stacji i remont czwartej Tychy pozyskały środki unijne. Trwają przygotowania do złożenia dokumentacji służącej pozyskaniu pieniędzy na budowę stacji przesiadkowych.

Tyski samorząd nie wycofuje się z przygotowywanego od kilku lat projektu modernizacji infrastruktury kolejowej, choć wiele wskazuje na to, że z tej trasy znikną obsługujące ją nowoczesne szwajcarskie pociągi typu Flirt, kupione w 2008 r. przez samorząd woj. śląskiego za 90 mln zł. Okazało się, że z połączenia, mimo jego popularności wśród tyszan, korzysta mniej osób niż zakładano. O nowoczesne pociągi zaczęli dopominać się samorządowcy z innych miast, a właściciel pojazdów - regionalny samorząd - zaczął zastanawiać się nad wycofaniem ich z tej trasy.

Obecnie, zamiast - jak początkowo - czterech, połączenie Katowice-Tychy Miasto obsługuje jeden Flirt. Inny jeździ z Katowic do Częstochowy, a dwa pozostałe nie nadają się do jazdy - jeden jest zepsuty, drugi niedawno wykoleił się i jest poważnie uszkodzony. Trasę w większości obsługują stare, niekomfortowe pociągi. W przyszłości Flirty mogą w ogóle nie jeździć na tej trasie. Być może zastąpią je szynobusy.

Wydzierżawiony przez miasto budynek głównego tyskiego dworca został oddany do użytku w 1972 r. Poprzedni remont wykonano tam w latach 2006-2009. Przekazywanie dworców kolejowych w wieloletnią dzierżawę lub sprzedaż ich samorządom to część strategii PKP, zmierzającej do poprawy stanu polskich dworców. Dotychczas w ten sposób samorządy przejęły kilkadziesiąt obiektów.

Czytaj też:

W Tarnowie oddano dworzec po remoncie 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE