Dzięki planowi zagospodarowania Ursus ożyje

  • wsp.waw.pl/Robert Biskupski
  • 01-04-2014
  • drukuj
Jest szansa, że po kilku latach ruszą w końcu duże inwestycje w Ursusie, także w miejscu zaniedbanych terenów pofabrycznych. Na ostatniej prostej jest bowiem plan zagospodarowania dla dużej części dzielnicy.
Dzięki planowi zagospodarowania Ursus ożyje
Od lat między innymi na terenach po fabryce Ursus nie działo się wiele, choć pomysłów na zagospodarowanie nie brakowało. Wszystko z powodu sporu o to, co ma tam powstać. Z jednej strony stali inwestorzy, między innymi firma Celtic, którzy chcieli zbudować tam nowoczesne osiedla z miejską infrastrukturą, z drugiej - lokalni przedsiębiorcy zrzeszeni w Stowarzyszeniu na Rzecz Rozwoju Ursusa. Jednym z jego członków jest Bogdan Bigus, szef Energetyka Ursus. Jego zdaniem w tej części dzielnicy powinny zostać zachowane funkcje przemysłowe, co pozwoli zachować miejsca pracy dla ludzi zatrudnionych w tym miejscu. I to głównie oni blokowali długo przyjęcie planu zagospodarowania przestrzennego dopuszczającego tam zabudowę mieszkaniową.

Inwestorzy, do których zresztą należą sporne tereny, podkreślają jednak, że w tej chwili większość lokalnych przedsiębiorców wyprowadziło się już z tego terenu i argumenty Energetyki Ursus są bezpodstawne.

Jeszcze w tym roku

Sprawa nie dotyczy tylko przyszłych inwestycji mieszkaniowych, bo plan dotyczy 220 hektarów w Ursusie.

- Warto podkreśli, że teren objęty planem ma charakter centrum dzielnicy, które ma silną funkcję administracyjną (tam mieści się ratusz dzielnicy), usługową oraz komunikacyjną - mówi rzeczniczka ratusza Agnieszka Kłąb.

Plan jest już w fazie opiniowania prawnego projektu. Następnie trafi do zaopiniowania statutowego w dzielnicy oraz do podpisu prezydenta Warszawy.

- O jego zaakceptowaniu oraz ewentualnych poprawkach zadecyduje Rada Warszawy w drodze głosowania - tłumaczy rzeczniczka ratusza Agnieszka Kłąb.

- Chcielibyśmy, by plan został uchwalony jeszcze w tym roku. Dotychczasowe prace wskazują na to, że jest to możliwe - dodaje Ewelina Chlebińska z biura prasowego ratusza.

Zgodnie z założeniami projektu planu, urzędnicy chcą pozostawić funkcje przemysłowe tylko na niewielkiej części obszaru, a tereny poprzemysłowe zrewitalizować, nadając im funkcję mieszkalno-usługową. Takie zagospodarowanie pozwoli na ożywienie terenu, przy jednoczesnym wykorzystaniu potencjału przemysłowego.

Projekt planu został dwukrotnie wyłożony do publicznego wglądu: po raz pierwszy od 5 listopada 2009 r. do 7 grudnia 2009 r. i po raz drugi od 30 maja 2011 r. do 30 czerwca 2011 r.

W czasie ponownego wyłożenia wpłynęło 46 uwag (często zawierająca po kilkanaście czy kilkadziesiąt tematów wymagających dokonania rozstrzygnięć).

„Wyłożenia uwidoczniły konflikt interesów pomiędzy nowymi inwestorami planującymi przekształcenia terenów poprzemysłowych dawnych ZPC Ursus w dzielnicę mieszkaniowo - usługową a właścicielami i przedsiębiorcami istniejących zakładów przemysłowych, którzy pragną pozostawienia dotychczasowego sposobu zagospodarowania terenów. W rezultacie część przedsiębiorców zaskarżyła studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m. st. Warszawy z 2006 r. do sądu administracyjnego" - czytamy w uzasadnieniu jednej z uchwał zmieniających plan.

W związku z rozstrzygnięciami prezydenta Warszawy co do sposobu rozpatrzenia uwag oraz z wyrokami sądu administracyjnego dotyczącymi studium, urzędnicy postanowili wyłączyć sporne tereny z projektu mpzp rejonu Orłów Piastowskich.

- Dla dwóch wycinków prowadzone są postępowania sądowe, trzeci to obszar dla którego uwzględnione zostały uwagi po wyłożeniu do publicznego wglądu - tłumaczy Agnieszka Kłąb. - Dla tych miejsc konieczne jest powtórzenie procedury, jednak nie wpłynie to na termin ustanowienia planu miejscowego dla całego obszaru Miasteczka Ursus.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Myslalem, ze Portal Samorzadowy sprawdza informacje. Kto kogo blokuje. W tej chwili to miasto blokuje przedsiebiorcow i miejsca pracy planem budowy osiedla w miejscu wielkiej fabryki. O zanieczyczyszczeniach nie wspomne.

Stef, 2014-04-02 14:36:19 odpowiedz

ZPC Ursus powinno pozostać terenem przemysłowym. Widac wielka aktywację Celtic w mediach. Firma, ktora powinna zejść przymusowo z giełdy z regularnie osiąganym wynikiem minus sto milionów. Zastraszające, ze warszawski Ratusz bierze na poważnie takiego inwestora, poniewaz po uchwaleniu planu stanie s...ie inwestorem i bedzie musiała zainwestować ok. 0,5 miliarda w tereny wokół inwestycji Celtic!!! rozwiń

Andrzej, 2014-04-02 07:55:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE