Dzięki pogodzie wybudowali S17

Pogodna jesień pozwoliła na przyspieszenie prac na budowie drogi ekspresowej S17, najważniejszej inwestycji drogowej na Lubelszczyźnie. Z Lublina do Piask samochody jeżdżą już po nowej, jednej nitce trasy.
Dzięki pogodzie wybudowali S17

Droga nr 17 łączy Warszawę z Lublinem i dalej biegnie do przejścia granicznego z Ukrainą w Hrebennem. Inwestycja na Lubelszczyźnie obejmuje przebudowę do parametrów drogi ekspresowej jej najbardziej ruchliwego, 67-kilometrowego fragmentu, między Kurowem a Piaskami.

Pierwszy blisko 17-kilometrowy odcinek nowej trasy ekspresowej, z Lublina do Piask, ma być gotowy pod koniec 2012 roku.

- Dobre warunki pogodowe jesienią pozwoliły wykonawcom nadrobić opóźnienia spowodowane przez deszczowe lato. Termin zakończenia inwestycji jest niezagrożony - powiedział rzecznik lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Krzysztof Nalewajko.

Czytaj też: Obwodnica Lublina za dwa lata

 Już od listopada tego roku ruch na tym odcinku stopniowo przenoszony jest na nowo wybudowaną nitkę drogi. Teraz prace koncentrują się na drugiej jezdni, po której dotychczas jeździły samochody. Widoczne są też postępy prac na budowie S17 po zachodniej stronie Lublina, na odcinkach między węzłami Sielce, Bogucin i Dąbrowica. Trwają tam roboty m.in. przy budowie obiektów inżynieryjnych.

S17 traktowana jest na Lubelszczyźnie przez regionalne władze i społeczeństwo jako "okno na świat", trasa, która zapewni regionowi dostępność komunikacyjną i spowoduje przyspieszenie rozwoju. Pod koniec ubiegłego roku informacja o możliwym odłożeniu budowy wywołała falę protestów.

Redakcje mediów i organizacje społeczne zbierały podpisy pod petycjami do rządu, aby nie odkładać budowy, kilkaset osób pikietowało w tej sprawie pod kancelarią premiera, planowano blokadę drogi. Organizacje przedsiębiorców i pracodawców wykupiły w Warszawie miejsce na billboardach z hasłami, takimi jak: "17. Nie izoluj Lubelszczyzny od Europy". Władze samorządowe zapowiadały nawet - w ostateczności - złożenie skargi do Komisji Europejskiej.

Ostatecznie inwestycja na Lubelszczyźnie znalazła się w przyjętym w lutym tego roku rządowym programie budowy dróg na lata 2011-2015. Budowa ma kosztować ponad 3,5 mld zł, będzie dofinansowana z unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko kwotą przeszło 2,6 mld zł.

Między Kurowem a Piaskami powstaje dwujezdniowa droga ekspresowa, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku i rezerwą terenu pod trzeci pas. Trzy pasy ruchu będą od razu budowane na obwodnicy Lublina. Wjazd na drogę będzie możliwy na 11 bezkolizyjnych węzłach. Wybudowanych zostanie w sumie ponad 130 km dróg dojazdowych, 66 różnej wielkości przejść dla zwierząt oraz ponad 60 km ekranów przeciwhałasowych. Cała inwestycja ma być gotowa do końca 2013 r.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

WSZYSTKO ZALEŻY OD...PODEJŚCIA ! NIESTETY.

SWAT, 2011-12-26 23:52:57 odpowiedz

pogoda raz sprzyja a raz nie... wszystko zalezy od szczescia

ZABA, 2011-12-26 23:28:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE