Farmy wiatrowe pod kontrolą

Wrocławska delegatura Najwyższej Izby Kontroli sprawdzi inwestycje w farmy wiatrowe pod kątem prawnym i zasad ochrony środowiska. Szczegółowy plan kontroli obejmuje 65 podmiotów na terenie 10 województw.
Farmy wiatrowe pod kontrolą

Jak powiedziała w czwartek rzecznik wrocławskiej NIK Ksymena Kramarczyk-Rosiak, inspektorzy ocenią, czy w procesie lokalizacji i budowy farm wiatrowych przestrzegane były przepisy prawa i zasady ochrony środowiskowa oraz obowiązujące w danym rejonie ograniczenia dotyczące uciążliwości dla okolicznych mieszkańców.

"Kontrola stanowi odpowiedź na liczne skargi kierowane do Najwyższej Izby Kontroli, zarówno przez parlamentarzystów, jak i przez stowarzyszenia i mieszkańców protestujących przeciwko budowie elektrowni wiatrowych. Skarg było ponad sto" - dodała Kramarczyk-Rosiak.

Ogólnopolska kontrola, którą koordynuje delegatura wrocławska NIK, zostanie przeprowadzona na terenie 10 województw w 65 podmiotach, m.in. urzędach gmin, starostwach powiatowych, inspektoratach nadzoru budowlanego.

Kontrole zaplanowano w regionach, w których jest najwięcej takich inwestycji. Są to województwa: dolnośląskie, lubuskie, łódzkie, mazowieckie, podkarpackie, podlaskie, pomorskie, śląskie, wielkopolskie i zachodniopomorskie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Przydałoby się skontrolować tez woj. warmińsko-mazurskie, zwłaszcza gminę Gołdap. Tu bez konsultacji ze społeczeństwem, bez studium uwarunkowań oddziaływania na środowisko, poza strategia rozwoju Gołdapi tylko w oparciu o warunki zabudowy burmistrz wydał decyzję na budowę 21 farm wiatrowych. W zamia...n inwestor nic nie zrobił dla gminy, a czy dał zaroić wydającym decyzję?- Bardzo prawdopodobne. rozwiń

Andrzej, 2013-10-18 22:26:14 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE