Fascynujący Kraków osiem metrów pod Rynkiem

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 04-09-2010
  • drukuj
W stolicy Małopolski nie było dotąd takiego miejsca, w którym naraz można prześledzić dziewięć wieków historii królewskiego miasta.
Fascynujący Kraków osiem metrów pod Rynkiem

Za trzy tygodnie wystarczy zejść osiem metrów pod płytę Rynku Głównego, aby to zobaczyć. Takiego muzeum w Polsce jeszcze nie było. Nad przygotowaniem ekspozycji, która stanie się częścią Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, przez wiele miesięcy pracowali fachowcy od multimediów, scenografii, produkcji trójwymiarowych i historycy. Przyświecał im jeden cel: opowiedzieć o przeszłości tak, aby zwiedzający na chwilę zapomnieli o teraźniejszości – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Komputerowi graficy i spece od animacji wyczarowali więc efekty specjalne – pod nogami chlupot kałuż. Gdzie indziej znów drogę przetnie nam szczur, a król Kazimierz Wielki, choć na rycinie, mrugnie okiem.

Podobne niespodzianki twórcy ekspozycji przygotowują niemal na każdym kroku. W ten sposób chcą przełamać konwencję muzeum z historią zatopioną w formalinie. Bo dobre muzeum ma działać na wyobraźnię – po przejściu tego w Krakowie każdy zapamięta datę tatarskiego najazdu, sekrety alchemii, zwyczaje pogan i obraz miasta, które w XV wieku było handlowym mocarstwem równym Norymberdze czy Londynowi.

Budowa muzeum i ekspozycji trwała dwa lata i kosztowała w sumie 42 mln zł. Z tego 16 mln zł dołożyła Unia Europejska – podaje „Gazeta Wyborcza”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE