FOR: Morawiecki nie uratował Przewozów Regionalnych

• Przyszłość Przewozów Regionalnych zależy od przeprowadzenia procesu restrukturyzacji, który został zaplanowany i częściowo zrealizowany przez poprzedni zarząd, a który został wstrzymany przez nowy – pisze Wojciech Zając z Forum Obywatelskiego Rozwoju.
• Zaniechanie restrukturyzacji i finansowanie przewoźnika ze środków Polskiego Funduszu Rozwoju będzie oznaczało dalsze utrzymywanie nierentownej spółki z pieniędzy podatników.
FOR: Morawiecki nie uratował Przewozów Regionalnych
Finansowanie Przewozów Regionalnych z Polskiego Funduszu Rozwoju oznacza także obniżenie motywacji zarządu do przeprowadzania restrukturyzacji i dalsze finansowanie nierentownej spółki z pieniędzy podatników (fo.pr.pl).

Jak przypomina ekonomista Forum 3 października 2016 r. wicepremier Mateusz Morawiecki stwierdził w jednym z wywiadów: „uratowaliśmy kolejowe Przewozy Regionalne od bankructwa. Bo nasi poprzednicy, tego największego przewoźnika pasażerów w Polsce, rozłożyli na łopatki. Utworzony przez nas Polski Fundusz Rozwoju zorganizował nowoczesny sposób wsparcia dla Przewozów Regionalnych, do których trafi 630 mln złotych na remont starszych wagonów i zakup nowych pociągów.”

Zdaniem Wojciecha Zająca efekt działań wicepremiera nie daje podstawa do optymizmu.

Jak przypomina, Program restrukturyzacji kapitałowej Przewozów Regionalnych, oddłużenie spółki oraz notyfikacja projektu w Komisji Europejskiej zostały przeprowadzone we wrześniu 2015 r., a przyszłość Przewozów Regionalnych zależy od restrukturyzacji operacyjnej i ograniczenia zatrudnienia, a nie od dotacji z Polskiego Funduszu Rozwoju.

Ekonomista uważa, że rozpoczęty w zeszłym roku proces restrukturyzacji realizowany przez PR zaczął już przynosić pierwsze efekty, lecz bez dalszej redukcji zatrudnienia sytuacja firmy w najbliższej przyszłości ponownie się pogorszy.

-  Nowy zarząd Przewozów Regionalnych odstąpił od drugiego etapu restrukturyzacji – zatrzymany został proces ograniczenia zatrudnienia, co oznacza trwały brak rentowności przewoźnika – pisze Zając.

W jego opinii zaniechanie dalszej restrukturyzacji może powodować ryzyko cofnięcia notyfikacji Komisji Europejskiej na udzielenie spółce pomocy publicznej, którą stanowił pierwszy etap restrukturyzacji, czyli oddłużenie (informacja na temat pomocy publicznej została przedstawiona KE w lipcu 2015 r.).

Jak tłumaczy ekonomista, przewidywane skutki zaniechania procesu optymalizacji zatrudnienia w  spółce będzie miało dramatyczne skutki. W krótkim okresie spowoduje to brak rentowności. Środki zgromadzone na kontach wystarczą na pokrycie strat przez około 2 lata. Po tym okresie spółka znów zacznie się zadłużać.

- I tutaj zaczną się problemy – pisze Zając. - Zgodnie z notyfikowanym przez KE we wrześniu 2015 r. Planem Restrukturyzacji, począwszy od 2016 r. spółka jest zobowiązana corocznie raportować do KE wyniki finansowe, w celu wykazania osiągnięcia trwałej rentowności. Ponadto, marszałkowie w Umowach PSC zobowiązują się pokrywać koszty do ściśle określonego poziomu. Cięcia w rozkładzie jazdy spowodują ograniczenia w przychodach  PSC. Jednak jeśli koszty  pracownicze się nie zmniejszą, przynajmniej w porównywalnym stopniu, to średni koszt wzrośnie, eliminując tym samym szanse na osiągnięcie  rentowności. To z kolei sprawia, że warunek konieczny akceptacji planu restrukturyzacji przez Komisję Europejską nie jest spełniony, co rodzi konsekwencje istotnych trudności wraz z cofnięciem notyfikacji oraz obowiązkiem zwrotu kwoty pomocy publicznej w przyszłości. A to będzie koniec Przewozów Regionalnych – uważa ekonomista.

Zdaniem Zająca, finansowanie Przewozów Regionalnych z Polskiego Funduszu Rozwoju oznacza także obniżenie motywacji zarządu do przeprowadzania restrukturyzacji i dalsze finansowanie nierentownej spółki z pieniędzy podatników.

Zając uważa, że pomysł wicepremiera Morawieckiego jest jedynie alternatywnym sposobem finansowania modernizacji taboru, jednak stwierdzenie, że to „uratuje Przewozy Regionalne” jest nadinterpretacją.

- Finansowanie poprzez Polski Fundusz Rozwoju dodatkowo zwiększy oddziaływanie  państwa  na spółkę, pozwalając zarządowi na zaniechanie restrukturyzacji operacyjnej – podkreśla członek FOR.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dlaczego spada przewóz w Kolejach regionalnych? To proste 3 miliony niewolników wyjechało za granicę a reszta pracuje w "nienormowanym czasie pary" czyli nie wie kiedy wyjdzie z pracy a rozpoczęcie pracy jest ruchome. Zatem czym jak nie 10 lenitm autem się dostanie. Najpierw ucywilizować w...arunki i zasady pracy najemnej, zlikwidowac agencje pracy tymczasowej, "płacenia pod stołem", karani wg norm europejskich za naruszanie kodeksu pracy. A przede wszystkim wprowadzenie całkowitego ograniczenia zatrudnienia pracowników z poza UE. rozwiń

robol za 14 funty za godz, 2016-10-10 18:14:24 odpowiedz

A po co gojom kolej? Mają autka 10-letnie, wyczyścili szroty Europy i styknie! A koleje regionalne przysługują tylko swojakom!

glaertes1, 2016-10-10 17:16:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE