Gdańsk: plaże jak 100 lat temu

Gdańscy urzędnicy miejscy poinformowali mieszkańców, że szykują się do projektu renaturyzacji pasa nadmorskiego w Gdańsku.  Może się to wiązać ze sporą wycinką drzew, by móc m.in. przywrócić popularne kiedyś osie widokowe. Prawdopodobna wycinka rozgrzała ogromne emocje wśród mieszkańców, członków organizacji ekologicznych, a nawet pracowników Urzędu Morskiego.
Gdańsk: plaże jak 100 lat temu
Czy w pasie madmorskim odsłonięte zostaną tzw. osie widokowe

W lipcu gdańscy urzędnicy miejscy poinformowali mieszkańców, że szykują się do projektu renaturyzacji pasa nadmorskiego w Gdańsku.

Według wstępnych założeń, plaża i teren nadmorski mają wyglądać za kilka lat jak na początku XX wieku. Może się to wiązać ze sporą wycinką drzew, by móc m.in. przywrócić popularne kiedyś osie widokowe.

Prawdopodobna wycinka rozgrzała ogromne emocje wśród mieszkańców, członków organizacji ekologicznych, a nawet pracowników Urzędu Morskiego. Podkreślano jednak, że nic jeszcze nie jest przesądzone, a koncepcja zmian dla tego miejsca dopiero powstaje.

Trwa inwentaryzacja terenu

Michał Przybylski, szef Biura Projektów Środowiskowych, podkreśla, że nad tym projektem pracuje ponad 20 osób. Cały zespół rozważa różne wizje przyszłego wyglądu tzw. pasa technicznego, plaży i sąsiadującego z nimi lasu komunalnego. Trzeba bowiem pogodzić dwie funkcje tego miejsca: przyrodniczą i turystyczną.

– Chcemy zapewnić ochronę rodzimych, charakterystycznych dla tego miejsca gatunków roślin i zwierząt, a do tego zastanawiamy się, jak bez uszczerbku w drzewostanie przywrócić osie widokowe na samo morze – mówi Przybylski.

Wycięte prawdopodobnie zostaną pojedyncze młode, do 15 lat, drzewa, m.in. klony pospolite i dęby czerwone.

Trwa inwentaryzacja całego terenu pasa nadmorskiego. Jej pełne wyniki będą znane w październiku. Specjalistom udało się spotkać dotąd m.in. ryjówkę i lisa, choć wciąż szukają jego nory.

Cztery warianty

Podczas konsultacji obecnym przedstawione zostaną cztery warianty renaturyzacji tego terenu. Jeden z nich zakłada właśnie kontrowersyjne "usunięcie wszystkiego" z wydm, by przywrócić szerokie pole widokowe na morze.

Kolejny wariant zakłada wyznaczenie rejonów, gdzie wzmocniona zostanie ochrona przyrody. Wstępnie wytyczono takie miejsce w parku w Brzeźnie i w nadmorskiej części parku Reagana. W pozostałych częściach pasa nadmorskiego wspierany będzie ruch turystyczny.

Trzecia propozycja przewiduje m.in. redukcję drzewostanu w wybranych miejscach.

Ostatnia zakłada natomiast odstąpienie od jakichkolwiek zmian, jeśli mieszkańcy i specjaliści uznają, że stan obecny jest dobry.

Budować czy nie?

– Podczas konsultacji podnoszone będą też takie kwestie, jak ta, czy odtwarzać oś widokową z Oliwy, czy stawiać budynki na plaży, na wydmach czy w lesie, a jeśli tak, to powinny być całoroczne czy tylko sezonowe – wylicza Przybylski.

Będzie też dyskusja o płotach, które okazały się drażliwym tematem dla mieszkańców, a także o wejściach na plażę. Zdaniem Przybylskiego, część z nich jest za wąska, część niepotrzebna, a część jest położona zbyt nisko, co może powodować przelewanie się wody morskiej. Będzie też propozycja, by ujście Potoku Oliwskiego zostało uznane za użytek ekologiczny, dzięki czemu będzie prawnie chronione.

Radna Aleksandra Dulkiewicz przyznaje, że nie chce, aby pas nadmorski stał się jedynie parkiem pod ochroną, bo potrzebna jest pewna infrastruktura, w tym toalety i punkty gastronomiczne.

Przybylski uspokaja, że obiekty gastronomii przewidziane są na odcinku między molem w Brzeźnie a tzw. Starym Brzeźnem oraz w Jelitkowie w kierunku ujścia Potoku Oliwskiego.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

z tej okazji w Jelitkowie, wzdłuż potoku Oliwskiego już wycięto sporo drzew...

leda, 2015-09-17 15:30:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE