GDDKiA nie pozwoli wyłudzić pieniędzy

  • newseria.pl
  • 04-10-2012
  • drukuj
Minister transportu i budownictwa nie ma zastrzeżeń do działań Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w związku z konfliktem z irlandzką firmą SRB, wykonawcą trzech odcinków autostrad A1 pomiędzy Toruniem a Łodzią.
GDDKiA nie pozwoli wyłudzić pieniędzy

Spółka żąda ponad 1 mld zł z tytułu niewykonanych kontraktów, kar umownych i zaległych wynagrodzeń. – Na pewno nie będzie zgody na wyłudzanie publicznych pieniędzy – podkreśla Sławomir Nowak.

Czytaj też: GDDKiA zapłaci podwykonawcom A1

– Jeżeli ktoś przed rozpoczęciem budowy albo w jej trakcie, przestaje budować i przychodzi z żądaniami na setki milionów złotych, to nie jest poważna rozmowa i to do niczego nie doprowadzi – mówi Sławomir Nowak, minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej.

Spółka SRB była wykonawcą na trzech odcinkach A1: dwóch w woj. kujawsko-pomorskim oraz jednego w Łódzkiem. Na początku kontrakty zostały zerwane. Zarówno GDDKiA, jak i SRB podkreślają, że winna jest druga strona.

Irlandczycy twierdzą, że prace na odcinku Kowal-Sójki (w woj. łódzkim) zakończyła w sierpniu, czyli jeszcze przed terminem. Mimo to GDDKiA wstrzymała wypłatę wynagrodzenia, podkreślając, że chce je przeznaczyć na spłatę zobowiązań SRB wobec podwykonawców (18 mln zł + 33 mln zł na odcinkach bydgoskich).

Irlandczycy chcą walczyć o swoje w sądzie. Złożyli już wniosek o zapłatę zaległego wynagrodzenia (50 mln zł). Zapowiadają również pozwy o wypłatę kar umownych (190 mln zł) oraz o zapłatę ok. 1 mld zł z tytułu niewykonanych kontraktów.

– To jest firma, której zadaniem jest zarabianie pieniędzy. W związku z tym uważa, że ona ma rację i głosi taki pogląd, jaki głosi. My uważamy, że my mamy rację. I taka sprawa musi się skończyć w sądzie – podkreśla szef resortu budownictwa. I uspokaja: – Takie spory były, są i będą w biznesie i w każdym kraju UE. Nie dramatyzowałbym.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.