Gigant w Karpaczu do rozbiórki

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 08-01-2011
  • drukuj
Minister kultury zdecydował. Hotel Gołębiewski musi zmaleć o dwa piętra, bo niszczy sudecki krajobraz.

Decyzję podjął w ostatnich dniach grudnia. Oznacza ona, że Tadeusz Gołębiewski, który wybudował w Karpaczu hotel, będzie musiał zlikwidować w nim dwa piętra i zmienić pokrycie dachu liczącego ponad 30 tys. mkw. – podaje „Rzeczpospolita”.

Losy obiektu ważyły się od lipca. Jego rozbiórki domagało się Stowarzyszenie Ochrony Krajobrazu i Architektury Sudeckiej. Jego wątpliwości podzielili konserwator zabytków (kurort w całości wpisany jest do rejestru zabytków) i nadzór budowlany.

Powód? Ogromny obiekt – o powierzchni 116 tys. mkw., czyli większej od warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki, 880 pokoi, 18 apartamentów, 32 sale konferencyjne, centrum spa – został wybudowany niezgodnie z projektem. W projekcie jest m 630 pokojów, a powierzchnia ogólna mniejsza o 16 tys. mkw. Budynek narusza też plan zagospodarowania przestrzennego: przewyższa maksymalną dopuszczalną wysokość o 4,5 metra, ma dziewięć, a nie siedem pięter.

Podjęta przez ministra Zdrojewskiego decyzja jest ostateczna i wyczerpuje tryb administracyjny. Ale władze miasta i inwestor będą mogli zaskarżyć ją w sądzie – pisze „Rzeczpospolita”.

Czytaj też: Gigant do rozbiórki

 

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

a gdzie był nadzór budowlany z Karpacza, kiedy Gołebiewski budował ten koszmar? Co robiły wszystkie służby odpowiedzialne za przestrzeń publiczną? Nikt nie odważył się skontrolować tej budowy?

leda, 2011-01-11 00:22:41 odpowiedz

tym razem sie nie udało p. Gołebiowski
to nie Wisła lub MIkołajki, w Białymstoku uszło a w Karpaczu na szczęście nie
znając historie inwestora nie odpuści - pójdzie po wszystkich instancjach i będzie szukał błędów urzędników - pewnie jak to potrafi z sukcesem dla siebie i ku zgrozie in
...nych rozwiń

masaccio, 2011-01-09 03:20:54 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE