Główny Inspektorat Transportu Drogowego kupi 600 nowoczesnych fotoradarów

W ciągu dwóch lat Główny Inspektorat Transportu Drogowego chce wymienić wszystkie istniejące fotoradary oraz zainstalować nowe urządzenia. Na zakup 600 urządzeń otrzyma pieniądze z UE.
Główny Inspektorat Transportu Drogowego kupi 600 nowoczesnych fotoradarów
W ciągu dwóch lat na polskich drogach wymienione zostaną stare fotoradary i pojawią się nowe (fot.gitd.gov.pl)

• - Chcemy zmodernizować sieć wszystkich fotoradarów, które już funkcjonują na polskich drogach, a także w przyszłości także spełnić oczekiwania społeczne i zwiększyć potencjał na drogach niższych kategorii: wojewódzkich, powiatowych i gminnych - wyjaśnił Marek Konkolewski z GITD.

• W sumie na polskich drogach miałoby się pojawić 600 nowoczesnych urządzeń. Obecnie na pracuje na nich ponad 400 stacjonarnych fotoradarów, 30 odcinkowych pomiarów prędkości i 30 zestawów do rejestracji przejazdu na czerwonym świetle.

• Jeden z "rekordowych" fotoradarów stoi przy popularnej "zakopiance" w Gaju k. Krakowa. Wyłapał ponad 3,8 tys. przekroczeń prędkości przez sześć miesięcy tego roku.

Dyrektor Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w GITD Marek Konkolewski poinformował dziennikarzy w poniedziałek (7.08), że w ramach unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko Inspektorat planuje zakup ponad 600 urządzeń do pomiaru prędkości pojazdów. Wartość zadania, które jest obecnie w fazie wyłaniania firmy do opracowania studium wykonalności projektu, wynosi ponad 160 mln zł. 

Według niego realizacja projektu mogłaby nastąpić w perspektywie najbliższych dwóch lat.

Przedstawiciel GITD przypomniał, że obecnie na polskich drogach pracuje ponad 400 stacjonarnych fotoradarów, 30 odcinkowych pomiarów prędkości i 30 zestawów do rejestracji przejazdu na czerwonym świetle.

"Ten system funkcjonuje do ładnych kilku lat, wpisał się w krajobraz dróg i jest bardzo pozytywnie oceniany przez mieszkańców. Inspekcyjne fotoradary są ustawiane w miejscach, gdzie często dochodzi do wypadków i kolizji, gdzie społeczność lokalna czuje się zagrożona i wręcz żąda ustawienia takich urządzeń" - podkreślił Konkolewski.

Zaznaczył, że fotoradary "w żadnym stopniu nie są maszynką do zarabiania pieniędzy" - ITD działa w sposób jawny i transparentny, urządzenia te są zawsze poprzedzone znakiem informacyjnym D-51. Ich lokalizację można też sprawdzić na stronie internetowej Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.

Jak poinformował Główny Inspektor Transportu Drogowego Alvin Gajadhur, w okresie wakacyjnym od 24 czerwca do 3 sierpnia fotoradary ITD zarejestrowały ponad 136 tys. wykroczeń. W lipcu średnio urządzenia te wychwytywały ok. 5 tys. naruszeń dziennie, a w okresie wymiany turnusów od 21 do 23 lipca - nawet ponad 11 tys.

Jeden z "rekordowych" fotoradarów, który stoi przy popularnej "zakopiance" w Gaju k. Krakowa wyłapał ponad 3,8 tys. przekroczeń prędkości przez sześć miesięcy tego roku. "Fotoradar stoi w tym miejscu od 2015 r. - od tego czasu nikt tu nie zginął" - zwrócił uwagę szef ITD.

W poniedziałek w Gaju zainaugurowano kolejny etap akcji "Bądź bezpieczny, póki na to czas!", której celem jest edukacja wszystkich użytkowników dróg w zakresie bezpieczeństwa w ruchu i transporcie drogowym, a także kształtowanie i powielanie pozytywnych nawyków wśród kierowców.

Akcję wspiera m.in. popularny zespół De Mono. "Sami jesteśmy uczestnikami ruchu drogowego - szarżując na drodze zyskujemy 5-10 minut, ale ryzyko jest tak wielkie, że w zasadzie możemy nie dojechać. Dlatego czasem lepiej się spóźnić te pięć minut, niż pospieszyć się na tamten świat" - zaznaczył lider grupy Andrzej Krzywy. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A może lepiej pobudować obwodnice i bezkolizyjne skrzyzowania plus podziemne lub naziemne przejścia ( kładki ) dla pieszych

Artur, 2017-08-08 11:26:19 odpowiedz

Za rządu PO radary były be...a teraz nie?????????????

zdziwiony, 2017-08-08 10:25:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE