PARTNER PORTALU
  • BGK

Gmina Olsztyn zaskarżyła wyrok ws. nieruchomości nad jeziorem Krzywym

  • PAP    14 grudnia 2014 - 11:09
Gmina Olsztyn zaskarżyła wyrok ws. nieruchomości nad jeziorem Krzywym
fot.UM Olsztyn

Gmina Olsztyn nie zgadza się z wyrokiem uznającym d. przesiedleńca Jana Bolewskiego za właściciela siedliska nad jez. Krzywym w Olsztynie i złożyła apelację do sądu odwoławczego. Spór między gminą a Bolewskim ws. zwrotu atrakcyjnej nieruchomości trwa już 7 lat.




Spór dotyczy atrakcyjnego terenu w Olsztynie - 24 hektarów nad największym jeziorem w mieście - Krzywym. Grunt do tej pory był we władaniu miasta, znajduje się tam las miejski i tereny rekreacyjno-sportowe. W pozwie ewidencyjną wartość ziemi określono na 600 tys. zł.

Wyrok, który zapadł 29 września tego roku przed sądem rejonowym w Olsztynie, przyznał prawo własności do nieruchomości Janowi Bolewskiemu, tym samym sąd rozstrzygnął, że to dawny przesiedleniec będzie wpisany do księgi wieczystej nieruchomości jako właściciel. Do tej pory w księdze jako właściciel działki widniała gmina Olsztyn.

Gmina nie zgodziła się jednak z takim rozstrzygnięciem sądu i zaskarżyła go w apelacji złożonej do sądu okręgowego w Olsztynie.

Jak poinformowała Magdalena Górecka z biura pasowego Urzędu Miasta w Olsztynie gmina Olsztyn podnosi w apelacji, że przez część tej nieruchomości będzie przebiegać droga. I na realizację tej inwestycji celu publicznego zostało wydane zezwolenie - tzw. ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej - red.). W apelacji gmina wskazuje także na to, że Jan Bolewski wyjeżdżając przed laty na stałe do RFN pozostawił swój majątek i tym samym wyzbył się nieruchomości.

Czytaj też: Sąd: Olsztyn nie jest właścicielem gruntów nad jeziorem Krzywym

Zwrotu terenu nad jez. Krzywym domaga się były przesiedleniec Jan Bolewski, który od 1978 r. mieszka w Niemczech. Po jego wyjeździe nieruchomość Bolewskich przejął Skarb Państwa. W 1992 r. w wyniku komunalizacji przejęła ją gmina Olsztyn. To ona była do tej pory wpisana do księgi wieczystej, z zastrzeżeniem, że nie może dysponować tym terenem do czasu rozstrzygnięcia sporu sądowego.

Sędzia Anna Kampa, uzasadniając wyrok o wpisaniu Bolewskiego do księgi wieczystej nieruchomości mówiła, że "podstawą błędnej decyzji dotyczącej przejęcia przez Skarb Państwa w latach 70. (XX w.) gruntu Bolewskich po ich wyjeździe z Polski, było wadliwe zastosowanie artykułu ustawy o gospodarce terenami w miastach i osiedlach z 1961 roku. Ta ustawa - jak wyjaśniała sędzia - odwoływała się jeszcze do dekretu z 1946 roku o majątkach opuszczonych i poniemieckich.

Jak tłumaczyła sędzia, chodzi o to, że Skarb Państwa nie mógł przejąć nieruchomości po wyjeździe Bolewskich, bo nieruchomość nie należała do ojca Bolewskiego przed 1 stycznia 1945 roku. Zgodnie z prawem utrata nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa dotyczyła osób, które zachowały nieruchomość należącą do nich przed 1 stycznia 1945 roku. Tymczasem ojciec powoda nabył nieruchomość 4 lutego 1949 roku.

Sędzia przypomniała, że ojciec Jana Bolewskiego przyjechał na te tereny w 1949 r. przez port w Gdyni, potem utrzymywał nieruchomość, którą uzyskał jako darowiznę od poprzedniego właściciela w formie aktu notarialnego przed polskim notariuszem, a w latach 70. XX w. wyjechał wspólnie z żoną i synem do Niemiec.

"Zabierając mu tę nieruchomość zastosowano wówczas niewłaściwe przepisy i w obecnym czasie wszystkie organa, starając się kierować standardami ustroju demokratycznego państwa polskiego, a nie standardami poprzedniego ustroju, pouchylały te wszystkie decyzje, a sąd jest tymi rozstrzygnięciami związany" - podkreślała sędzia.

Postępowanie dotyczące wpisu właścicielskiego do księgi wieczystej wydaje się ostatnim w trwającym od 2007 r. sporze Bolewskiego z gminą Olsztyn. Od wniesienia sprawy do sądu o zwrot ziemi, Bolewski musiał wszcząć kilka innych postępowań dotyczących np. nieważności decyzji dotyczącej utraty obywatelstwa polskiego i przejęcia nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, a także nieważnej decyzji dotyczącej komunalizacji ziemi. Gmina chcąc zachować grunty wniosła jeszcze sprawę o zasiedzenie nieruchomości, jednak wniosek ten został przez sąd oddalony.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • polak mały, 2015-01-24 21:53:38

    jaki kraj, taki sędzia i wyrok
  • JodekMordka, 2014-12-15 14:58:29

    Szukali nowego Vaterlandu. Mogli go sprzedać przed wyjazdem. Zostawili i nie powinno im sie zwracać.
  • Dawid Sindrewicz, 2014-12-14 17:01:56

    Kolejny przykład, gdzie bardziej szanuje sie dobro i interes obcokrajowców, zamiast bronić polskich. A gdzie przedawnienie, zasiedzenie, zasada, że prawo nie działa wstecz? Żyjemy w chorym kraju...

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.