Gminom kiepsko idzie odrolnienie gruntów

Przez nieaktualną ewidencję gruntów i budynków gminy traciły dochody, bo zamiast podatku od nieruchomości pobierały podatek rolny od gruntów wykorzystywanych np. na cele mieszkaniowe lub przemysłowe.
Gminom kiepsko idzie odrolnienie gruntów

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła w okresie od listopada 2011 r. do marca 2012 r. kontrolę „Wyłączanie gruntów z produkcji rolniczej i jego skutki dla ewidencji podatkowej w gminach w latach 2007-2012."

Kontrolą objęto 22 jednostki - urzędy miast na prawach powiatu i starostwa powiatowe na terenie województw: małopolskiego, podlaskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego oraz zachodniopomorskiego, co stanowi 6 proc. jednostek tego szczebla administracji samorządowej.

Najwyższa Izba Kontroli oceniła negatywnie prowadzenie postępowań w sprawach o zezwolenia na wyłączanie gruntów z produkcji rolniczej. Ocena ta wynika z ujawnionych przypadków naruszania lub niestosowania przepisów ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, a w szczególności niestosowania sankcji w przypadku wyłączenia gruntu z produkcji rolniczej bez zezwolenia oraz wadliwego naliczenia należności i opłat rocznych z tytułu wyłączenia.

NIK przyznała jednocześnie, że istotny wpływ na działalność skontrolowanych organów, niezależnie od stwierdzonych nieprawidłowości, ma wadliwy i niespójny stan regulacji prawnych zawartych w ustawie o ochronie gruntów rolnych i leśnych, w Prawie geodezyjnym i kartograficznym oraz w przepisach wykonawczych do ustawy.

Bez zezwolenia i bez sankcji

W toku poszczególnych kontroli ujawniono m.in. przypadki wyłączenia gruntu z produkcji rolniczej bez zezwolenia zarówno w sytuacji przekroczenia obszaru określonego w uzyskanej decyzji (np. powiat bocheński), jak i w ogóle bez decyzji (np. powiat policki). Starostowie, z nielicznymi wyjątkami, nie stosowali w tych przypadkach sankcji w postaci dodatkowych należności na zasadach określonych w art. 28 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych.

Ponadto, poza nielicznymi wyjątkami jak powiat krakowski i krośnieński, odnotowano brak współpracy i wymiany informacji między poszczególnymi komórkami urzędu.

Komórki odpowiedzialne za ochronę gruntów rolnych nie przekazywały decyzji zezwalających na wyłączanie gruntów z produkcji rolniczej do komórek odpowiedzialnych za prowadzenie ewidencji gruntów i budynków oraz nie interesowały się dalszym losem gruntu, na którego zezwolenie wydały zgodę.

Z kolei komórki odpowiedzialne za prowadzenie ewidencji nie informowały struktur odpowiedzialnych za ochronę gruntów o wynikach kontroli terenowych i modernizacji, na podstawie których wprowadzano zmiany do ewidencji na gruntach podlegających ochronie.

W związku z powyższym nie stosowano art. 28 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych do ujawnionych w trakcie modernizacji ewidencji gruntów i budynków przypadków wyłączenia gruntu rolnego z produkcji bez zezwolenia. W pozostałych starostwach wystąpiły pojedyncze przypadki zastosowania art. 28. Dotyczyło to powiatów: bocheńskiego, wadowickiego i konińskiego.

Kontrola wykazała także, że ewidencja gruntów i budynków nie była systematycznie aktualizowana w zakresie danych obejmujących zmiany przeznaczenia gruntów. Dokonywanie zmian w ewidencji następowało w większości wypadków dopiero w związku z zakończeniem (często wieloletnich) prac budowlanych.

Skutkowało to pobieraniem przez gminy przez ten okres podatku rolnego od nieruchomości gruntowych wykorzystywanych faktycznie na inne cele, np. mieszkaniowe lub przemysłowe, zamiast zwykle znacznie wyższego podatku od nieruchomości.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE