Gnojówka po kontroli, są mandaty w Konstancinie

Mieszkańcy parceli od kilku miesięcy protestują przeciwko uciążliwej działalności Rolniczego Zakładu Doświadczalnego Obory-Wilanów Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.
Na ich wniosek została rozpoczęta kontrola Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, który potwierdził, że zimą nawożenie pól odbywało się niezgodnie z przepisami.
tagi: Konstancin, Parcela, Obory, środowisko, nawozy, interwencje, kontrola, MWIOŚ


O uciążliwościach, na które skarżą się sąsiedzi gospodarstwa SGGW, informowaliśmy już na początku roku. Mieszkańcy Parceli, obawiając się o zanieczyszczenie środowiska, które może wynikać z faktu wylewania gnojówki z obór RZD na okoliczne pola, wystąpili z prośbą o interwencję m.in. do władz gminy oraz MWIOŚ. Urzędnicy z Konstancina-Jeziorny stwierdzili, że tego typu sprawy nie leżą w ich kompetencjach, ale inspektorat ochrony środowiska zgodził się przeprowadzić kontrolę. Rolniczy Zakład Doświadczalny wyjaśniał mieszkańcom, że stosuje jedynie ekologiczne metody hodowli i uprawy, które są zgodne z przepisami i nie niszczą środowiska.

Co prawda kontrola MWIOŚ, która została przeprowadzona między 30 stycznia, a 14 lutego 2012 r., potwierdziła, że stężenie szkodliwych substancji na tym terenie jest o wiele mniejsze niż przewidują dopuszczalne normy, ale zauważyła również kilka nieprawidłowości. Przede wszystkim kontrolujący potwierdzili, że gnojówka była wylewana na pola niezgodnie z przepisami, regulującymi kwestie nawożenia. RZD złamał zakaz wylewania nawozów naturalnych, który obowiązuje zimą, co kontrolerzy bez problemu udowodnili, znajdując na polach zamarzniętą gnojówkę. Jeden z pracowników zakładu, odpowiedzialny za wylewanie nawozu, został ukarany mandatem karnym. Jak MWIOŚ informuje mieszkańców, podczas kontroli stwierdzono również, że w pobliżu płyty obornikowej i wiaty, blisko skarpy, występują zamarznięte rozlewiska gnojowicy, która wyciekła z płyty obornikowej. Zamarznięte rozlewiska znaleziono także na łące u podnóża skarpy – na terenie, gdzie występuje wysoki poziom wód gruntowych. Kolejny pracownik został ukarany mandatem karnym, tym razem odpowiedzialny za nieprawidłowe przechowywanie nawozów.

Pracownicy MWIOŚ nie sprawdzili natomiast wody w jeziorze Goździe, do którego zgodnie z pozwoleniem zakład odprowadza wody opadowe, ponieważ uniemożliwiły to warunki atmosferyczne. Kontrolerzy wytknęli RZD, że nie prowadzi obowiązkowych badań wód opadowych wprowadzanych do jeziora, o czym został poinformowany marszałek województwa.


Rolniczy Zakład Doświadczalny Obory-Wilanów musi wykonać wszystkie wnioski pokontrolne, o których został powiadomiony także rektor uczelni. Zakład jeszcze w trakcie kontroli podjął doraźne działania, umożliwiające gromadzenie rozlewającej się gnojówki w dodatkowym zbiorniku. Docelowo problem ma rozwiązać budowa nowego, potężnego zbiornika, w którym będzie gromadzony i przechowywany nawóz. Mimo że budowa, która jeszcze się nie rozpoczęła, ma zminimalizować uciążliwości i poprawić działanie hodowli, mieszkańcy Parceli już teraz obawiają się tej inwestycji i zapowiadają protesty.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.