Grunty na Dolnym Śląsku są coraz droższe

- Ceny gruntów rolnych w województwie dolnośląskim w trzecim kwartale 2013 r. wzrosły o 20 proc. w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej. Tendencja wzrostowa utrzymuje się już od kilku kwartałów.
Grunty na Dolnym Śląsku są coraz droższe

Choć dane za ostatni kwartał ubiegłego roku dopiero są opracowywane, już teraz prognozuje się, że średnie ceny gruntów rolnych na Dolnym Śląsku w 2013 roku znacznie wzrosły. Ceny ich sprzedaży według danych GUS w trzecim kwartale ubiegłego roku wyniosły średnio 26 tys. 616 zł/ha, co stanowi 20-proc. wzrost w stosunku do cen z trzeciego kwartału 2012 roku. Wówczas średnia cena gruntów rolnych wynosiła 22 tys. 617 zł/ha. Mimo wzrostu cen w 2013 r. Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR) sprzedała na Dolnym Śląsku łącznie ponad 15 tys. ha gruntów rolnych.

Jak powiedziała rzeczniczka prasowa wrocławskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnej Marzena Szocińska - Klein, ceny gruntów rolnych rosną już od kilku lat.

"Może to być spowodowane kilkoma niezależnymi czynnikami. Rolnicy w naszym regionie są zainteresowani powiększaniem swoich gospodarstw zwłaszcza o grunty o dobrej bonitacji, czyli wysokiej wartości użytkowej. Ich średnia cena w trzecim kwartale ubiegłego roku wynosiła 32 tys. 750 zł/ha. Dlatego też do przetargów zgłasza się zazwyczaj kilku zainteresowanych, którzy są w stanie zapłacić wyższe ceny i dochodzi między nimi do licytacji" wyjaśnia Szocińska - Klein.

Na cenę gruntów mają również wpływ preferencyjne warunki jej nabywania. ANR ma możliwość rozkładania na raty spłaty należności za zakupione grunty. Mogą to być raty roczne lub półroczne, rozłożone nawet na 15 lat. Rolnik powinien wpłacić jedynie 10 proc. wylicytowanej ceny wartości ziemi. Do końca 2013 r. oprocentowanie wynosiło jedynie 2 proc., co również mogło znacząco wpłynąć na wzrost zainteresowania gruntami sprzedawanymi przez ANR. Obecnie oprocentowanie jest również atrakcyjne i wynosi 3,75 proc.

Według Szocińskiej - Klein, dodatkowym czynnikiem, który może wpływać na wzrost cen jest możliwość otrzymywania dopłat bezpośrednich oraz innych funduszy unijnych, które są dedykowane rolnikom.

"Tymczasem rolnicy zdają sobie sprawę, że nasz zasób jest ograniczony. Posiadamy jeszcze ok. 217 tys. ha gruntów. Jest to około 11 proc. powierzchni całego Dolnego Śląska. Większość tych gruntów jest obecnie dzierżawionych" - twierdzi rzeczniczka wrocławskiej ANR. Istotne jest również to, że ze względu na szybki i ekspansywny rozwój Dolnego Śląska wielkość areałów rolnych zmniejsza się i ziemia jest sukcesywnie przejmowana przez powiększające się miasta.

"W tym roku ceny najprawdopodobniej nie spadną, gdyż rzeczoznawcy majątkowi wyceniając grunty, które przygotowujemy do sprzedaży, opierają się na aktach notarialnych już zawartych. Z tego też względu ceny wywoławcze na pewno będą kształtowały się na tym samym poziomie, na jakim zatrzymały się w ubiegłym roku, albo będą rosły" - podsumowała Szocińska - Klein.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE