Hala Gliwice już pod dachem

Po ponad dwóch miesiącach pracy, jedna z największych hal widowiskowo-sportowych w Polsce jest w pełni zadaszona. Wyglądem przypominający końskie siodło dach hali Gliwice, to wsparty na 40 słupach żelbetowy ring z 58 stalowymi linami o długości 150 km i trapezową blachą.
Hala Gliwice już pod dachem
Po ponad dwóch miesiącach pracy, jedna z największych hal widowiskowo-sportowych w Polsce jest w pełni zadaszona - halagliwice.pl.

Poza kryciem dachu, zakończono też układanie akustycznego tynku na stropie hali treningowej i budowę aluminiowo-szklanej fasady w części fitness. Teraz generalny wykonawca zajmie się fasadą budynku głównego i zakończy roboty murowe.

W hali Gliwice będą odbywać się koncerty, targi, kongresy i zawody sportowe rangi krajowej, europejskiej i światowej.

Na cały kompleks składają się: hala główna (z widownią na ponad 13,7 tys. miejsc), hala treningowa (niespełna 1,2 tys. miejsc), centrum SPA i zewnętrzny garaż wielopoziomowy. Hala główna ma umożliwiać zawody sportowe rangi międzynarodowej w szeregu dyscyplin.

Obiekt jest też przystosowany do imprez wystawienniczych i targowych, estradowych, społeczno-politycznych czy komercyjnych.

Wiosną br. gliwiccy radni przyjęli uchwałę intencyjną ws. wniesienia aportem hali do Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Gliwicach.

Miasto argumentowało m.in., że przekazanie obiektu umożliwia m.in. skuteczne odzyskiwanie podatku VAT - docelowo ponad 70 mln zł. Wodociągowa spółka już wcześniej była menedżerem tego kontraktu i prowadzi budowę hali.

Wiosną tego roku gliwiccy radni zdecydowali też o podwyższeniu kapitału PWiK poprzez wniesienie aportem 40 mln zł. Środki te mają trafić na wyposażenie hali.

Według samorządu przygotowując przetarg na budowę obiektu świadomie zdecydowano, aby wyłączyć z niego elementy, które wobec postępu technicznego czy zmian w prawie mogą po kilku latach budowy okazać się nieaktualne.

Hala za 300 mln zł

Choć wartość budowy hali wynikająca z przetargu to 321 mln zł brutto, po odzyskaniu VAT i uwzględnieniu wyposażenia obiektu, łączny koszt powinien być niższy niż 300 mln zł.

Pierwotnie hala w Gliwicach miała powstać przy udziale środków UE. Unijny projekt wzbudzał kontrowersje; zastrzeżenia zgłaszała m.in. Komisja Europejska. W 2013 r. zarząd woj. śląskiego ogłosił rozwiązanie umowy o 141 mln zł dotacji.

Gliwice nie zgodziły się z tym; sprawa trafiła do sądu. Jeżeli projekt ostatecznie nie dostanie środków UE, miasto sfinansuje halę m.in. z kredytów, środków własnych, a także 15 mln zł dotacji z resortu sportu.

Początkowy termin zakończenia budowy hali (jesień 2015 r.) może nie zostać dotrzymany. Według doniesień lokalnych mediów ostatnio odbiory techniczne planowano do połowy 2016 r

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE